Nikt Ukraińcom nie będzie wybierał bohaterów. Jednak tak, jak oni rezerwują sobie prawo do kultu tych, a nie innych, synów swojego narodu, tak Polska zarezerwowała sobie prawo do nazwania ludobójstwem tego, co wydarzyło się na Wołyniu w latach 40.
W zasadzie dość zabawne jest to, że za zdemaskowanie nieprawdziwej informacji, jakoby Ukraińcy mieli wstrzymać ekshumacje w Puźnikach, wziął się polityk PiS Michał Dworczyk. Przy KPRM i SKW działa cała rzesza zawodowych tropicieli dezinformacji.
Rada ds. Dezinformacji przegapiła fałszywkę
W ramach MSZ powołano Radę Konsultacyjną ds. Odporności na Dezinformację Międzynarodową. Jest w niej między innymi zajmujący się na co dzień wyjaśnianiem rzekomych rosyjskich wpływów w PiS Grzegorz Rzeczkowski. Aktywnie na portalu X działa również Tomasz Piątek, któremu niedawno udało się nawet „odkryć”, że na terenie, na którym jako funkcjonariuszka KAS pracuje żona prezydenta-elekta Marta Nawrocka – Eldorado ma grupa Jana P., tzw. Tygrysa. Jak sam to określił „sprawdzał panią prezydentową”. No i ustalił to, co ustalił. Dziwne, że to nie oni szukali źródła, z którego pochodził „dokument”. Tym bardziej, że jako pierwszy udostępnił go również polityk PiS Dariusz Matecki.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.