Centrum Zdrowia Dziecka na zakręcie. Konflikt uderza w dzieci

Strajk pielęgniarek w Centrum Zdrowia Dziecka
Strajk pielęgniarek w Centrum Zdrowia DzieckaPAP / Marcin Obara
30 maja 2016

Strajk w Międzylesiu jest ostrzeżeniem: w szpitalach pielęgniarek brakuje i w walce o podwyżki nie zawahają się tego wykorzystać. Nieproporcjonalnie niskie do obowiązków wynagrodzenie oraz za mała o 10 proc. liczba personelu – to powody strajku pielęgniarek w międzyleskim Centrum Zdrowia Dziecka. Pisaliśmy o nim obszernie w ubiegłym tygodniu.

Spór narasta od dwóch lat. Początkowo toczył się jedynie wokół kwestii wynagrodzeń. Pielęgniarki oczekiwały 35-proc. podwyżki. Dyrekcja zadłużonej na ok. 300 mln zł placówki odmawia, argumentując m.in., że pielęgniarkom i tak wzrosły pensje. Te jednak podkreślają, że z obiecanej przez Ministerstwo Zdrowia podwyżki 400 zł brutto otrzymały ok. 200 zł i jest to stanowczo za mało. Oliwy do ognia dodała dyrekcja, sprawdzając, skąd bierze się wzrost lepiej płatnych nadgodzin rozliczanych przez pielęgniarki. Po zapowiedzi strajku doszło do – jak to określa jeden z pracowników – „nalotu”. Sprawdzano ok. 2–3 w nocy, ile pielęgniarek dyżuruje, co robią, ilu jest pacjentów. – Nie chcę już tej podwyżki, tylko niech będzie nas więcej – mówiła podczas strajku jedna z pielęgniarek.

Pozostało 73% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.