Brytyjscy konserwatyści szukają zabezpieczenia interesów krajów spoza strefy euro i aprobatę dla Europy wielu walut. Liczą na poparcie rządu PiS.
Brytyjskie pomysły na reformę Unii Europejskiej mogą się spotkać z przychylniejszym odzewem w Polsce. Choć przynależność Prawa i Sprawiedliwości i Partii Konserwatywnej do tej samej frakcji w Parlamencie Europejskim nie powoduje, że wszystkie postulaty Londynu Warszawa będzie automatycznie popierać.
Podczas wczorajszej wizyty w Berlinie minister finansów George Osborne przedstawił stanowisko Londynu w kwestii reformy Unii. Premierowi Davidowi Cameronowi wytykano od pewnego czasu, że obiecuje renegocjację warunków brytyjskiego członkostwa, ale nie przedstawił żadnych szczegółów co do oczekiwań. Osborne powiedział, iż Londyn chce uznania, że Unia Europejska jest obszarem wielowalutowym, a interesy krajów spoza strefy euro są równie istotne. Nie muszą one też być zobowiązane do uczestnictwa w coraz ściślejszej integracji ani brać udziału w ewentualnej przyszłej pomocy finansowej dla państw strefy euro.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.