Kryzys migracyjny w UE. "Nigdy nie widziałem europejskich przywódców w takim stanie psychicznym"

Unia Europejska
Unia EuropejskaShutterStock
18 października 2015

W Unii Europejskiej jest za dużo emocji i chaosu, ale za mało strategicznego myślenia w sprawie kryzysu migracyjnego. To ocena jednego z wysokich rangą polityków, który brał udział w europejskich szczytach w ostatnich latach. W piątek nad ranem zakończył się w Brukseli kolejny szczyt, po raz czwarty poświęcony migracji.

"Jeszcze nigdy nie widziałem europejskich przywódców w takim stanie psychicznym" - mówi wysoki rangą unijny polityk. Skomentował przy tym próby wpisania do wniosków ze szczytu stałego systemu przyjmowania uchodźców, podziału i rozsyłania ich do unijnych krajów. Zabiegali o to liderzy Niemiec i Szwecji, przy sprzeciwie liderów z naszego regionu. "Jeśli ktoś podejrzewa, że unijni przywódcy mają przemyślane strategie, to jest w błędzie. To są wszystko chaotyczne działania podyktowane sytuacją wewnętrzną" - skomentował wysoki rangą unijny polityk. Zarówno kanclerz Niemiec, jak i premier Szwecji mają skomplikowaną sytuację u siebie w krajach, gdzie są krytykowani z powodu fali uchodźców. Stąd żądania solidarności całej Unii Europejskiej.

A jeśli chodzi o strategię Wspólnoty to - jak przyznają dyplomaci w Brukseli - wciąż są to jedynie punktowe działania, jak ochrona granic zewnętrznych Unii, czy szybsze deportacje osób, którym nie przysługuje azyl we Wspólnocie. Brakuje jednak pomysłów na współpracę z krajami Afryki i Bliskiego Wschodu w sprawie uchodźców i najważniejszego - planu zakończenia wojny domowej w Syrii.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.