Nie ma mowy o unieważnieniu głosowania w skali całego kraju. Na składanie wniosków zostało sześć dni
PiS i SLD nie ustają w zbieraniu informacji o różnego rodzaju nieprawidłowościach, jakie miały mieć miejsce podczas wyborów. Krzysztof Sobolewski z PiS, twierdzi, że partia wie o kilkuset takich przypadkach. O kilkudziesięciu kolejnych mówi sekretarz generalny SLD Krzysztof Gawkowski. Oba ugrupowania chcą doprowadzić do powtórki wyborów.
PiS planuje złożyć co najmniej 16 wniosków do sądów okręgowych w miastach wojewódzkich. Mają być argumentem do powtórzenia wyborów w sejmikach. – Możemy także kwestionować niektóre wyniki powiatowe – podkreśla Sobolewski. SLD zapowiada kilkadziesiąt protestów. – Będą dotyczyły wyborów do sejmików, a w wielu miejscach do rad powiatów – zapowiada Gawkowski.