Bieńkowska masowo zwalnia ludzi z superresortu. Byli pracownicy idą do sądu

Elżbieta Bieńkowska, wicepremier, minister rozwoju i infrastruktury (1)
Elżbieta Bieńkowska, wicepremier, minister rozwoju i infrastruktury (1)Media
18 sierpnia 2014

Już ponad sto osób straciło pracę po połączeniu resortów transportu oraz rozwoju regionalnego. Co piąty zwolniony skierował sprawę do sądu - pisze "Rzeczpospolita".

Gazeta przypomina, że utworzony w listopadzie superresort zatrudniał niemal 2 tysiące osób, z czego ponad 1050 stanowili pracownicy Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. Reszta przyszła z ministerstwa skompromitowanego Sławomira Nowaka. - Wtedy też zaczęły się u nas zwolnienia - mówi "Rzeczpospolitej" jeden z pracowników dawnego resortu transportu. Od listopada do marca pracę straciło 115 osób.

Byli pracownicy masowo zaskarżają jednak decyzję o zwolnieniu. Do sądu pracy wpłynęło już 20 pozwów. Ich zdaniem, ministerstwo obchodzi ustawę, gdyż miesięcznie zwalniano mniej niż 30 osób, aby nie płacić odpraw.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.