Szwedzi zadają sobie pytanie: czemu imigranci nie lubią naszego państwa?

26 maja 2013

Zamieszki w imigranckich dzielnicach szwedzkich miast zmuszają mieszkańców kraju do zastanowienia się nad utrwalonym obrazem własnego społeczeństwa.

Zdaniem ekspertów, dotychczasowa opinia o Szwecji jako kraju wyróżniającym się ogromną tolerancją, któremu nie grożą konflikty narodowościowe, religijne i rasowe, musi ulec korekcie. Duża część Szwedów jest wstrząśnięta gwałtownością starć ulicznych z policją, treścią zarzutów o dyskryminację ze strony demonstrantów i stopniem ich niechęci do szwedzkiego społeczeństwa i porządku prawnego.

W opinii duńskich naukowców, obserwujących Szwecję z perspektywy własnego kraju, w którym również narastają podobne konflikty, zamieszki były skutkiem przyjęcia przez Szwedów jako pewnika twierdzenia, że ich stosunek do cudzoziemców jest jak najbardziej sprawiedliwy. W związku z tym zrezygnowano z poważnej i nie unikającej trudnych wątków publicznej debaty na temat integracji przybyszów i polityki imigracyjnej.

Przemilczano też jako kontrowersyjne politycznie fakty pojawiania się wśród imigrantów skrajnych ideologii. Na pewno też dodatkowo zaostrzył sytuację obecny kryzys ekonomiczny, który głównie dotknął najmłodsze pokolenia imigrantów.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.