Ostatnie miesiące skupiają zainteresowanie opinii publicznej głównie wokół problemów systemu ochrony zdrowia oraz ubezpieczeń emerytalnych. O ile zamieszanie wokół ACTA zdaje się mieć wymiar incydentalny, o tyle zdrowie i emerytury z pewnością nie będą schodzić ani przez chwilę na plan dalszy. Ostatecznie – kto chce pracować bez wytchnienia do końca swoich dni? Poza, oczywiście, prof. Władysławem Bartoszewskim i niewielką grupką podobnych mu osób, pchanych imperatywem nieznanej szerzej natury...
Co innego też być na chorobowym, a co innego chorować. Chorować z pewnością nikt nie chce. Tak więc każdy rząd będzie miał nieodmiennie na porządku dziennym wszelkie możliwe kwestie związane z tymi dwoma ogromnymi segmentami naszego życia publicznego – a żadnego z nich nie da się spuścić z oczu ani na chwilę. Doświadczały tego wszystkie dotychczasowe ekipy rządowe od 1989 r. – i tak będzie już zawsze. Szkoda tylko, że z taką łatwością w niedawnej przeszłości demolowano to, co z trudem dało się wypracować wcześniej – i to ponad podziałami politycznymi.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.