Przynajmniej 300 mln zł mogą pochłonąć odszkodowania będące efektem decyzji o umieszczeniu bazy F-16 w poznańskich Krzesinach – alarmuje Najwyższa Izba Kontroli. Na czym oparł swoją decyzję sprzed 11 laty o takiej lokalizacji dzisiejszy prezydent Bronisław Komorowski – nie wiadomo. Dokumenty zostały zniszczone w tajemniczych okolicznościach.
– Wzięliśmy pod lupę proces decyzyjny o lokalizacji bazy F-16 ze względu na dużą liczbę skarg od mieszkańców i wielkopolskich posłów – mówi rzecznik izby Paweł Biedziak. Raport nie zostawia suchej nitki na urzędnikach MON i kolejnych dowódcach wojsk lotniczych. Szczególnie krytycznie oceniony jest okres, gdy resortem obrony narodowej kierował dzisiejszy prezydent Bronisław Komorowski. Wtedy zapadła decyzja o tym, że miejscem stacjonowania eskardy myśliwców będą podpoznańskie Krzesiny.
– Główny wpływ na ten wybór miało Dowództwo Wojsk Lotniczych(...) w wyniku jego działalności na 1, 5 roku przed dokonaniem wyboru samolotu wielozadaniowego rozpoczęto modernizację płyty lotniska – napisali inspektorzy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.