Dziennik Gazeta Prawana logo

Marcin Król: To było dobrych 100 dni

Marcin Król
Marcin KrólDGP
15 listopada 2010

W tak z wielu względów trudnym okresie prezydent Bronisław Komorowski dał sobie radę zaskakująco dobrze. Od mianowania własnego szefa kancelarii, co było najzupełniej normalne, bo jak się obejmuje jakąkolwiek funkcję, musi się mieć od razu zaufanego człowieka do pomocy, po ostatnie decyzje dotyczące projektów konstytucyjnych Bronisław Komorowski zachowywał się z umiarem i zarazem stanowczo, czyli dokładnie tak, jak powinien prezydent.

Pierwszy okres miał wyjątkowo trudny, gdyż pełnił równocześnie trzy funkcje (p.o. prezydenta, marszałka Sejmu i kandydata PO na urząd prezydenta) i wybrnął z tego bez istotnych problemów. Wielokrotnie krytykowano go za brak stanowczości w sprawie krzyża. Ale czyż rozwiązanie, jakie obecnie zostało zrealizowane, nie jest lepsze? Czasem warto unikać konfrontacji, zwłaszcza kiedy dotyczy ona spraw mniej ważnych, a sprawa krzyża do najważniejszych – wbrew rozdęciu tej kwestii ponad wszelkie granice przez media – nie należała. Uniknął też konfrontacji przy pogrzebie Marka Rosiaka, a to że, jak niektórzy sugerowali, nie przeprosił, mam za dobre, bo nie było za co przepraszać. Zresztą, jak już pisałem, przepraszają dzieci szkolne za niegrzeczne zachowanie.

Pozostało 54% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.