Na ulice Brukseli wyszło wczoraj kilkadziesiąt tysięcy osób z całej Unii, stanęły też Hiszpania i Grecja.
Paneuropejski dzień sprzeciwu wobec cięć budżetowych nie wzbudził niepokoju wśród rządzących. Choć strajkowało kilkanaście unijnych stolic od Lizbony przez Brukselę po Bukareszt, politycy nie rezygnują z cięć mających zrównoważyć rozdęte budżety.
Na kolejne tygodnie zapowiedziano wielkie akcje protestacyjne w Wielkiej Brytanii, Niemczech i we Francji. W Europie rozpoczęła się właśnie jesień wielkich demonstracji. Nikt nie chce zaciskać pasa.
Pozostało 84% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.