Komentarz redakcji: Punkt dla Rosji

Andrzej Talaga
Andrzej TalagaDGP
22 kwietnia 2010

Na arenie międzynarodowej dochodzi nieraz do wydarzeń, o których mało wiemy, ale czujemy, że mają wielkie znaczenie. Tak jest z podpisaną wczoraj rosyjsko-ukraińską umową gazową. Pytanie brzmi nie czy, ale jak wiele Ukraina straciła w niej na swojej suwerenności. Kolejne zaś: co możemy zrobić, by nie był to pierwszy krok do trwałej podległości?

Ukraina uzyskała cenę za gaz, jaką chciała. W zamian przedłuży Flocie Czarnomorskiej prawo do stacjonowania w Sewastopolu. Zamyka to Kijowowi drogę do NATO, nawet gdyby kiedyś akcesja była możliwa. Nie jest to najgroźniejszy możliwy zapis, ważne, czy Ukraina nie przekazała Rosji praw do swojej infrastruktury.

Pozostało 38% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.