Komisja regulaminowa, etyki i spraw senatorskich zarekomendowała we wtorek Senatowi przyjęcie bez poprawek nowelizacji, która przewiduje obniżenie uposażenia parlamentarzystów o 20 proc. - uposażenie posła i senatora będzie odpowiadało 80 proc. wysokości wynagrodzenia podsekretarza stanu.

Za nowelizacją ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora głosowało 4 członków komisji, 1 osoba wstrzymała się od głosu, nikt nie zagłosował przeciw.

W debacie nad tym punktem żaden z senatorów nie zabrał głosu. Z kolei przedstawiciel Biura Legislacyjnego przekazał, że w opinii Biura, ustawa ta "nie budzi zastrzeżeń legislacyjnych".

Obecnie uposażenie posła i senatora - które jest traktowane jako wynagrodzenie ze stosunku pracy - odpowiada wysokości wynagrodzenia podsekretarza stanu ustalonego na podstawie przepisów o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, z wyłączeniem dodatku z tytułu wysługi lat.

Reklama

Nowelizacja stanowi, że uposażenie posła i senatora odpowiadać ma 80 proc. wysokości wynagrodzenia podsekretarza stanu, z wyłączeniem dodatku z tytułu wysługi lat.

Reklama

Zgodnie z nowelizacją, na niezmienionym poziomie pozostanie dieta parlamentarna, czyli środki finansowe na pokrycie kosztów związanych z wydatkami poniesionymi przez parlamentarzystę w związku z wykonywaniem mandatu na terenie kraju. Obecnie zapis dot. diety parlamentarnej mówi, że jest to w zryczałtowanej wysokości 25 proc. uposażenia miesięcznego parlamentarzysty - które obecnie jest równe wynagrodzeniu podsekretarza stanu.

Ponieważ uposażenie ma się zmniejszyć, a dieta parlamentarna ma pozostać na tym samym poziomie, w nowelizacji uzupełniono zapis o sformułowanie, że dieta parlamentarna jest to 25 procent wynagrodzenia podsekretarza stanu, z wyłączeniem dodatku z tytułu wysługi lat.

Według autorów nowelizacji - posłów PiS - jest ona związana "ze społecznymi oczekiwaniami dotyczącymi wynagrodzeń posłów i senatorów", a wprowadzenie nowych rozwiązań wywoła "pozytywne skutki społeczne i finansowe".

Zgodnie z pierwotna propozycją nowelizacja miała wejść w życie z pierwszym dniem miesiąca następującego po dniu ogłoszenia. W Sejmie ostatecznie zmieniono ten termin na pierwszy dzień drugiego miesiąca następującego po miesiącu ogłoszenia. Zmiana ta ma na celu danie kancelariom Sejmu i Senatu czas na obliczenie wysokości wynagrodzeń, które otrzymają parlamentarzyści

Ponadto w Sejmie usunięto z ustawy zapis mówiący, że "poseł lub senator nie może pobierać jednocześnie diety parlamentarnej i diety z tytułu wykonywania funkcji radnego", bo od kwietnia 2001 r. nie można łączyć mandatu radnego gminy, powiatu, czy sejmiku województwa z funkcją posła lub senatora.

Sejm w głosowaniu odrzucił poprawki zgłoszone przez kluby Kukiz'15, PSL i Nowoczesną zakładające powiązanie uposażeń parlamentarzystów ze średnimi zarobkami Polaków.

Nowela obniżająca uposażenia dla parlamentarzystów jest pokłosiem sprawy nagród przyznanych ministrom rządu Beaty Szydło. W lutym, w odpowiedzi na interpelację Krzysztofa Brejzy (PO) z grudnia ub.r., przedstawiono tabelę z łącznymi kwotami nagród brutto dla poszczególnych ministrów w 2017 r. Według tabeli nagrody otrzymało 21 konstytucyjnych ministrów w wysokości od 65 tys. zł do ponad 80 tys. zł rocznie; 12 ministrów w KPRM od blisko 37 tys. do prawie 60 tys. zł rocznie oraz ówczesna premier Beata Szydło (65 100 zł).

Według informacji na stronie internetowej Sejmu, wysokość uposażenia poselskiego wynosi obecnie 10.020,80 zł brutto, z kolei dieta parlamentarna to obecnie 2.505,20 zł brutto. Dieta parlamentarna jest wolna od podatku dochodowego od osób fizycznych w granicach określonych w przepisach dla diet otrzymywanych z tytułu pełnienia obowiązków obywatelskich. Obecnie zwolniona z PIT jest kwota 2.280,00 zł.