Wspólne oświadczenie wydali: Zespół Roboczy ds. prewencji samobójstw i depresji przy Radzie ds. Zdrowia Publicznego przy MZ, Polskie Towarzystwo Suicydologiczne, Polskie Towarzystwo Psychiatryczne oraz eksperci zaangażowani w zapobieganie samobójstwom w Polsce.

Pismo zostało opublikowane w związku z dyskusją medialną wokół śmierci 54-letniego mężczyzny, który 19 października podpalił się w Warszawie i zmarł 10 dni później. "Jedni autorzy gloryfikują zachowanie mężczyzny, przedstawiając jego śmierć jako bohaterski akt polityczny, drudzy – deprecjonują je, podkreślając jego chorobę psychiczną" - zauważyli autorzy oświadczenia.

"Polaryzowanie w mediach ocen zachowania samobójczego prowadzi często do wzajemnego oskarżania i konfliktów. W skrajnych przypadkach może przyczynić się do naśladowania tej tragicznej śmierci. Publiczne spory wokół samobójczej śmierci mogą pogłębić traumatyczną żałobę u rodziny i bliskich zmarłego oraz nasilić stygmatyzację osób cierpiących na zaburzenia psychiczne" - ocenili eksperci.

Reklama

W oświadczeniu zwrócono uwagę, że w kulturach, w których samobójstwo przedstawia się jako akt polityczny, akt odwagi, protest lub zrozumiałą reakcję na trudną sytuację (np. w Japonii i Indiach) wskaźniki samobójstw są wyższe.

Psychiatrzy napisali, że z troską obserwują łamanie podstawowych zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), np. poprzez używanie dramatycznych określeń, przedstawianie samobójstwa jako racjonalnego rozwiązania problemu, szczegółowe opisywanie metody, upowszechnianie treści listu pożegnalnego, używanie sensacyjnych nagłówków, zdjęć, materiałów wideo oraz relacjonowanie wielokrotnie tego samego samobójstwa. Podkreślają, że zgodnie z zaleceniami WHO należy przede wszystkim informować o tym, jak i gdzie można uzyskać pomoc w sytuacji pojawienia się myśli samobójczych oraz jak pomóc bliskim osób, które popełniły samobójstwo.

Eksperci wskazali, że należy podkreślać: "Jeśli potrzebujesz pomocy porozmawiaj o problemach z osobą, której ufasz, zadzwoń pod numer 116 123 lub 116 111 lub wejdź na stronę www.pokonackryzys.pl. W sytuacji nagłego zagrożenia życia lub zdrowia zadzwoń pod numer 112". Dodają, że podanie takiej informacji powinno być standardem w relacjach dotyczących zachowań samobójczych.

"Apelujemy do polityków i osób zaangażowanych w życie publiczne, udzielających wywiadów lub publikujących w internecie, do dziennikarzy i osób odpowiedzialnych za media publiczne i niepubliczne, administratorów mediów społecznościowych w Polsce i wszystkich osób mających na względzie dobro publiczne, aby niezależnie od wyznawanej ideologii i opcji politycznej przestrzegali podstawowych zasad dotyczących informowania i komentowania aktów samobójczych. Uważamy, że tragiczne próby pozbawienia się życia i samobójstwa nie powinny być wykorzystywane jako argument w żadnej dyspucie politycznej" - czytamy w oświadczeniu.

Eksperci podziękowali tym, którzy z rozwagą podejmują temat samobójstw. Wskazali, że informacje o tym, jak przekazy medialne i społecznościowe mogą przyczynić się do zapobiegania samobójstwom i depresji, są dostępne na stronie Ministerstwa Zdrowia.(PAP)

autor: Olga Zakolska