Nie potrzebujemy państwa nadopiekuńczego, bezwładnego, ale państwa silnego, które pozostawia jak największą przestrzeń wolności - ocenił w poniedziałek wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin, mówiąc o planowanych reformach uczelni.
Reklama

W poniedziałek w Warszawie wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego wziął udział w konferencji "Ustrój i zarządzanie w szkolnictwie wyższym". To jedna z cyklu konferencji programowych przed zaplanowanym na wrzesień Narodowym Kongresem Nauki. W czasie cyklu spotkań środowisko akademickie debatuje nad nowym kształtem ustawy dotyczącej uczelni. "Dzisiejsza konferencja nie jest o zarządzaniu, o władzy, ale ona jest o wolności i o tym, jak tę wolność najmądrzej wykorzystać" - skomentował w swoim przemówieniu Jarosław Gowin.

Powołując się na przemyślenia filozofa Karla Jaspersa Gowin zauważył, że "uniwersytet jest intelektualnym sumieniem społeczeństwa". "Dla mnie w tych słowach streszcza się cały program i cała wielkość wyzwania, przed którym stoimy" - powiedział wicepremier. Dodał, że sumienie zakłada w sobie wolność. A to z kolei - w kontekście uczelni - ma związek z autonomią szkół wyższych.

Gowin zaprosił środowisko akademickie do refleksji nad stanem polskiego państwa. "Po 1989 r. my Polacy osiągnęliśmy wiele rzeczy, z których możemy być naprawdę, szczerze dumni. Ale mam narastające poczucie (...), że jedna rzecz nam się nie udała - że zbudowaliśmy zły model państwa. Jakie to jest państwo? To państwo, które jest zaprzeczeniem tego, o czym mówił Karol Jaspers. To państwo - powiedziałbym - nadopiekuńczo-biurokratyczne. Państwo, które w imię troski o obywatela na każdym kroku ogranicza naszą wolność. Takie państwo, które bierze obywatela za rękę i prowadzi krok po kroku" - wyliczał wicepremier.

Jako przykład takiego nieoptymalnego działania państwa podał obecną ustawę o szkolnictwie wyższym, która - jego zdaniem - jest "przeregulowana" i "ogranicza autonomię uczelni". Gowin zaznaczał, że każde społeczeństwo potrzebuje "państwa silnego, sprawnego, które musi być państwem ograniczonym, które pozostawia jak największą przestrzeń wolności dla jednostek, stowarzyszeń, rodzin, uniwersytetów".

Minister zapewnił też, że "celem reformy w żadnym razie nie jest skrócenie kadencji organów uczelni, jej ciał przedstawicielskich, Konferencji Rektorów. Nowa ustawa wejdzie w życie bez naruszania kadencji".

Minister zapewnił, że w ramach reform radykalnie zmniejszona ma być liczba przepisów wykonawczych. Zapowiedział, że do ustawy 2.0 włączony będzie zakres czterech obecnych ustaw: ustawy prawo o szkolnictwie wyższym, ustawy o stopniach i tytule naukowym, ustawy o zasadach finansowania nauki oraz ustawy i kredytach i pożyczkach studenckich. "Do tych czterech ustaw jest ok. 80 rozporządzeń. Każde z tych rozporządzeń ogranicza autonomię uczelni" - powiedział Gowin. Zaznaczył, że chce zredukować liczbę rozporządzeń co najmniej o połowę, a jego ambicją jest zmniejszenie tej liczby do 25. "To będzie realna przestrzeń wolności do zagospodarowania" - mówił.

"W ustawie i rozporządzeniach nie będziemy już mogli szukać instrukcji obsługi uczelni" - powiedział minister. Zapowiedział, że w wyniku reform wzrośnie rola statutu uczelni, ale też odpowiedzialność środowiska akademickiego za wypracowanie rozwiązań dla swoich jednostek.

Przy wejściu do Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie - gdzie odbywa się obrady konferencji programowej NKN, pikietowali przedstawiciele Partii Razem. "Uważamy, że propozycje, które będzie pan minister przedstawiać na jesieni, są propozycjami ograniczającymi autonomię uczelni z jednej strony, z drugiej strony zwiększającymi nierówności pomiędzy uczelniami, a w konsekwencji nierówności w dostępie do edukacji, stwarzającymi taką sytuację w której dobra edukacja wyższa będzie dostępna tylko dla uprzywilejowanych, dobrze uposażonych osób z dużych miast. Będzie ona trudniej dostępna dla osób z małych miast" - powiedział PAP Tomasz Steifer z Partii Razem.

Pikieta zakończyła się tuż przed rozpoczęciem obrad w ramach konferencji programowej NKN. Przedstawiciele Partii Razem biorą udział w tej konferencji.