Śmierć na komisariacie we Wrocławiu: Człowiek nie żyje. Winnych brak

Logo policji
Logo policjiShutterStock
22 maja 2017

Wydane przez Komendę Główną Policji i Prokuraturę Krajową wybielające je oświadczenia są pełne stwierdzeń niewytrzymujących zderzenia z prawem.

15 maja 2016 r. Igor Stachowiak został we Wrocławiu zatrzymany przez policjantów. Z komisariatu został już jednak wywieziony martwy. Nieznane są na razie dokładne przyczyny śmierci. Z pierwszych ustaleń wynika, że powodem była niewydolność krążeniowo-oddechowa. W ostatnią sobotę redakcja Superwizjera TVN w materiale Wojciecha Bojanowskiego opublikowała nagranie. Widać na nim półżywego Igora Stachowiaka leżącego w toalecie. Miał on założone kajdanki i nie stawiał oporu. Mimo to funkcjonariusze razili mężczyznę prądem, używając do tego służbowego tasera (paralizatora).

Policja

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.