Kraśnicki funkcję tę pełni od 2010 roku. Zastąpił Piotra Nurowskiego, który zginął w katastrofie smoleńskiej. Cztery lata temu również nie miał konkurenta.

Początkowo jego kontrkandydatem miał być Ryszard Czarnecki, ale podczas swojego wystąpienia przed głosowaniem zrezygnował z ubiegania się o to stanowisko.

Europoseł przedstawił swój program, którego jednym z najważniejszych punktów było powstanie Polskiego Funduszu Olimpijskiego, zapewniającego solidne i długotrwałe fundamenty finansowe dla ruchu olimpijskiego. Następnie zaapelował o współpracę w rodzinie olimpijskiej i symbolicznie swoje poparcie przekazał Kraśnickiemu.

"Zarówno ci którzy wspierali moją osobę, jak i ci, którym podobały się tylko moje pomysły, niekoniecznie optując za mną jako prezesem, przekonywali mnie, że ważna jest jedność polskiego środowiska olimpijskiego i decyzja o mojej rezygnacji z kandydowania wzmocni PKOl. To mnie przekonało" – powiedział PAP Czarnecki.

Do wyborów Kraśnicki, który również kieruje Związkiem Piłki Ręcznej w Polsce, został zgłoszony przez 33 organizacje sportowe, w tym 22 związki sportowe dyscyplin olimpijskich. Kandydaturę Czarneckiego wysunęła jedynie siatkarska centrala.

Kraśnicki w przeciwieństwie do Czarneckiego nie prowadził publicznej kampanii wyborczej i konsekwentnie nie wypowiadał się w mediach. W sobotę zdradził motywy takiej decyzji.

"Nie prowadziłem kampanii z trzech powodów. Przede wszystkim z szacunku dla delegatów, którzy o wszystkich moich planach powinni dowiedzieć się bezpośrednio ode mnie. Po drugie także z szacunku dla kontrkandydata, którego nie chciałem atakować. Po trzecie jestem człowiekiem sportu, a nie politykiem. Nie widziałem konieczności promowania swojej osoby" - podkreślił.

W jego opinii najważniejszymi wyzwaniami w najbliższych latach będą przygotowania do igrzysk olimpijskich. Istotnym momentem będą także przypadające w 2019 roku obchody 100-lecia PKOl.

"Moim celem jest zapewnienie stabilnego finansowania PKOl. Zależy mi, by olimpijska rodzina była zintegrowana. Nadal chcę rozwijać polski sport" - zapewnił.

Podczas Walnego Zgromadzenia delegaci jednogłośnie udzielili absolutorium ustępującemu zarządowi, przyjęto także sprawozdanie z działalności finansowej PKOl w ostatnich czterech latach.

Komisja rewizyjna przedstawiła sprawozdanie z działalności PKOl w ostatnich czterech latach. Zgodnie z jej oceną i opiniami biegłych rewidentów, w kontrolowanym okresie PKOl właściwie gromadził środki finansowe i zawierał umowy sponsorskie, dzięki którym pokrywane były koszty działalności.

Andrzej Kraśnicki urodził się 31 stycznia 1949 roku w Nidzicy (woj. warmińsko - mazurskie). Ma żonę Annę oraz dwie córki - Magdalenę i Karolinę, które ukończyły studia magisterskie o profilu ekonomicznym.

Uprawiał lekkoatletykę oraz piłkę ręczną. Był graczem AZS Poznań, a w latach 1965-1967 członkiem reprezentacji Polski juniorów i młodzieżowców. Jest absolwentem Akademii Wychowania Fizycznego w Poznaniu (1971) i kilku szkół zarządzania biznesem. Jest także absolwentem MBA EuroForum w Londynie w 2000 r. Praktykę zawodową zdobył w Holandii. Posiada uprawnienia instruktora narciarstwa, ratownika wodnego i trenera piłki ręcznej.

W latach 2001-02 był prezesem KS Posnania, klubu, którego zawodnicy zdobyli w 2002 roku 21 medali mistrzostw świata i Europy.

Od ponad 20 lat jest prywatnym przedsiębiorcą. Posiada biegłą znajomość trzech języków obcych: niemieckiego, rosyjskiego i angielskiego.

1 stycznia 2003 roku objął stanowisko prezesa Polskiej Konfederacji Sportu, które zajmował do 2005 roku.

W 2005, za wybitne zasługi dla rozwoju sportu, prezydent Aleksander Kwaśniewski odznaczył go Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, a w 2015 prezydent Bronisław Komorowski, za wybitne zasługi w działalności na rzecz polskiego ruchu olimpijskiego, nadał mu Krzyż Komandorski tego orderu.

2 października 2016 roku Kraśnicki po raz czwarty został wybrany na funkcję prezesa Związku Piłki Ręcznej w Polsce. Pełni ją nieprzerwanie od 15 stycznia 2006 roku.

Jego pasją obok sportu jest ochrona środowiska. W 2002 roku otrzymał tytuł "Mecenasa Polskiej Ekologii" nadany przez jury Konkursu "Przyjaźni Środowisku", organizowanego pod patronatem prezydenta RP.