Czy Europa jest na wojnie energetycznej?

– Tłem tego, co się dzieje za naszą wschodnią granicą oczywiście jest zależność Europy, Niemiec, Polski od paliw kopalnych. Militaryzacja energetyki w wykonaniu Rosji była dużym zaskoczeniem dla dużej części establishmentu europejskiego. W Polsce ta świadomość zawsze była. Polska systematycznie pracowała przez lata nad uniezależnieniem się od rosyjskiego gazu, na przykład poprzez budowę terminala LNG, Baltic Pipe. To co jest ewidentne to, że polskie ostrzeżenia (dotyczy to wszystkich rządzących w Polsce) były traktowane jako polskie przewrażliwienie na punkcie Rosji. Jesteście rusofobiczni, a my tu robimy biznes. Oprócz robienia samego biznesu i pieniędzy Niemcy mieli też taki pomysł na relacje z Rosją, że Wandel durch Handel, czyli zmiana i ucywilizowanie Rosji przez relacje ekonomiczne – mówi Łukasz Dobrowolski, dyrektor Fundacji "Climate Strategies Poland".

Reklama

Perspektywy dla europejskiego rynku energetycznego

– Jak myślimy o implikacjach wojny na systemy energetyczne w Europie to sytuacja jest dynamiczna i szybko się zmienia. Proponuję myślenie w trzech horyzontach, nie można mieszać tego z czym mamy do czynienia w krótkim, średnim i długim okresie. W krótkim okresie w Europie wszyscy jesteśmy mocno uzależnieni od gazu rosyjskiego płynącego rurociągami ale także od ropy naftowej. Nie jest niemożliwe wstrzymanie tych dostaw ale miałoby to bardzo duży wpływ na rynek energetyczny, w tym ceny paliwa, gazu i węgla. Możliwy jest też scenariusz odwetowy czyli to, że Rosja zakręca kurki chociaż to by im się mało opłacało ale teoretycznie jest możliwe – mówi o przyszłości europejskiego rynku energetycznego Dobrowolski.

Zapraszamy do wysłuchania najnowszego odcinka "DGPtalk: Obiektywnie o biznesie".

Pobierz aplikację upday z Google Play lub App Store!

Łukasz Dobrowolski – dyrektor Fundacji "Climate Strategies Poland". Konsultant, menadżer i przedsiębiorca. Od ponad 10 lat aktywny inwestor i przedsiębiorca zaangażowany w sektor energetyki odnawialnej, w segmencie klientów indywidualnych, małego i średniego biznesu oraz samorządów.