Jak dodaje Aleksandra Włodarczyk w rozmowie z Agnieszką Gorczycą (Infor.pl): „stwierdziłyśmy, że najlepszym punktem wyjścia będzie zajęcie się szeroko tematem i zdiagnozowanie jaka jest sytuacja w Polsce i jakie są statystyki. Postanowiłyśmy od tych statystyk wyjść i zastanowić się: czy jest problem? gdzie leży problem? jak można mu zaradzić?

Udział kobiet we władzach spółek rośnie, ale powoli – dlaczego tak się dzieje?

Reklama

Wyniki naszych badań są zbieżne z wynikami badań międzynarodowych, co nas bardzo ucieszyło. Ale w naszym badaniu nie koncentrowałyśmy się na tym: dlaczego tak jest, tylko: czy tak jest?

Przyczyn można szukać w bardzo wielu obszarach. Wydaje mi się, że przede wszystkim chodzi tu o niewykorzystanie umiejętności wysoko wykwalifikowanych kobiet, co stanowi utratę potencjału. Unia Europejska wobec wyzwań demograficznych czy żeby móc konkurować z krajami na całym świecie, musi faktycznie mobilizować wszystkie dostępne zasoby ludzkie. Wydaje mi się też, że brak równowagi pod względem płci jest niewykorzystaną szansą na szczeblu spółki zarówno pod względem ładu korporacyjnego, jak i wyników finansowych spółki.

Czy różnorodność w firmach będzie zyskiwać znaczenie?

W ramach naszego stowarzyszenia CFA Society Poland został powołany komitet diversity, w którym powstają różne inicjatywy, mające na celu promowanie różnorodności.

Z drugiej strony bardzo dużo jest też prowadzonych inicjatyw z obszaru ESG [ang. Environmental, Social, and Governance], czyli takiego nowego trendu na rynkach finansowych. Można powiedzieć, że to są takie dodatkowe wymiary w inwestowaniu. Dotychczas patrzyliśmy na świat inwestycji przez pryzmat tylko wymiaru zwrotu i ryzyka. Okazuje się nagle, że teraz bierzemy pod uwagę różne kwestie: środowiskowe, społeczne, ładu korporacyjnego. To są aspekty, które coraz bardziej zyskują na znaczeniu i myślę, że spółki będą musiały brać je pod uwagę.

Aleksandra Włodarczyk - CFA, traderka w banku Société Générale, współautorka raportu „Udział kobiet we władzach a efektywność spółek”.