Kryzys polityczny we Włoszech

– To już któryś sezon takich gorących wakacji we Włoszech. To rzeczywiście nietypowy okres na prowadzenie intensywnych kampanii wyborczych, więc można powiedzieć, że nie był to wymarzony moment, żeby w trakcie wakacji decydować o rozwiązaniu parlamentu, decydować o wyznaczeniu terminu przedterminowych wyborów. Planowe, konstytucyjne wybory miały się odbyć wiosną 2023 roku. Perspektywa w sumie nie, aż tak odległa, można by próbować utrzymać ten skład parlamentu i szeroką koalicję tzw. Jedności Narodowej do tego czasu. Jednak należy zwrócić uwagę, że ta koalicja była bardzo zróżnicowana pod względem politycznym, ideologicznym i to, co ją spajało to była osoba ciesząca się dużym autorytetem w Europie, ale też we Włoszech, czyli premier Mario Draghi – mówi Izolda Bokszczanin-Gołaś.

Reklama

– Przed tym premierem stało tak dużo wyzwań, że w tych uwarunkowaniach politycznych nie udało mu się tym swoim autorytetem, programem działań naprawczych, realizacji głównych, strategicznych ważnych i pilnych reform, nie udało się przeprowadzić tego bezkolizyjnie. Czarne chmury nad gabinetem Mario Draghiego zbierały się od dłuższego czasu – dodaje Bokszczanin-Gołaś.

Zapraszamy do wysłuchania najnowszego odcinka "DGPtalk: Dzieje się świat".

Pobierz aplikację upday z Google Play lub App Store!

Izolda Bokszczanin-Gołaś – doktor nauk o polityce, pracownik naukowo-dydaktyczny Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego