Orzekł tak Sąd Najwyższy w jednym z niedawnych wyroków.
Państwowa spółka Polskie Koleje Państwowe żądała od Skarbu Państwa 800 tys. zł tytułem zapłaty za poniesione nakłady na nieruchomość upaństwowioną na mocy dekretu Bieruta w 1950 r., która znajduje się dziś w granicach Warszawy. Przejęty przez państwo grunt został przekazany w zarząd i użytkowanie ówczesnemu przedsiębiorstwu PKP. Koleje wybudowały na nim budynki mieszkalne i gospodarcze, ale zgodnie z obowiązującymi do 1989 r. przepisami były jedynie zarządcami nieruchomości. Wszelkie prawa związane z własnością przysługiwały jedynie państwu (dotyczyło to całego mienia należącego do przedsiębiorstw państwowych za czasów Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej).
Na początku XXI w. powojenne decyzje nacjonalizacyjne zostały uchylone i prawo do nieruchomości uzyskali spadkobiercy przedwojennych właścicieli. Mimo to w 2012 r. PKP wybudowały wokół reprywatyzowanej nieruchomości ogrodzenie i bramę wjazdową. Gdy prezydent Warszawy ustanowił na rzecz spadkobierców byłych właścicieli użytkowanie wieczyste gruntów kolejowych, PKP zażądało zwrotu poniesionych na nie nakładów.
Nie we własnym imieniu
W I instancji stołeczny sąd okręgowy oddalił powództwo spółki, ten sam los spotkał też apelację PKP. Sądy stwierdziły, że nakłady spółki były spore, ale nie zostały poniesione przez nią w imieniu własnym. Były bowiem realizowane w imieniu i na rzecz Skarbu Państwa, a wybudowanie płotu i bramy w 2012 r. (gdy PKP można już było niewątpliwie potraktować jako posiadacza samoistnego gruntów w złej wierze) nie stanowiło nakładów koniecznych, których zwrot ewentualnie przysługiwałby takiemu posiadaczowi w świetle art. 226 kodeksu cywilnego.
PKP próbowały zmienić niekorzystne orzeczenie, ale Sąd Najwyższy oddalił w całości skargę kasacyjną spółki. W uzasadnieniu wyroku SN wskazał, że zgodnie z obowiązującą w PRL zasadą jednolitej własności państwowej wyrażoną w dawnym art. 128 k.c. przedsiębiorstwa państwowe wykonywały jedynie zarząd mieniem należącym do Skarbu Państwa. Tym samym dysponowanie nieruchomościami przekazanymi w zarząd i użytkowanie miało charakter posiadania zależnego. Ta zasada ogólna dotyczyła także PKP. W dodatku była ona usankcjonowana jeszcze przed wojną, bo rozporządzenie Prezydenta RP z 1926 r. o utworzeniu Polskich Kolei Państwowych przekazało przedsiębiorstwu w zarząd powierniczy i użytkowanie linie kolejowe państwowe i prywatne będące w zarządzie państwowym. To w praktyce oznaczało brak możliwości wytaczania roszczeń przeciwko państwu przez PKP.
– Wynika to stąd, że przedsiębiorstwa państwowe, w tym PKP, nie mogły przeciwstawić Skarbowi Państwa jakichkolwiek własnych uprawnień, zwłaszcza będąc dysponentem mienia państwowego. Z powyższych przepisów dotyczących PKP nie wynika bowiem mniejsze uprawnienie do zarządu tym mieniem, co sugerowałoby brak podstawy prawnej i posiadanie samoistne nieruchomości. Zresztą zarząd musi mieć podstawę – w postaci albo obowiązujących przepisów prawa, takich jak wspomniane rozporządzenie z 1926 r., albo decyzji administracyjnej. W rozpoznawanej sprawie podstawą zarządu była taka decyzja. Jeśli więc ustanowiono zarząd decyzją administracyjną, to trwa on dopóty, dopóki decyzja jest w obrocie prawnym i dopiero jej wyeliminowanie skutkuje wygaśnięciem zarządu. Nie ma więc podstaw, by twierdzić, że PKP korzystało wcześniej ze spornych nieruchomości bez tytułu prawnego oraz że mogło przeciwstawić właścicielowi, czyli Skarbowi Państwa, roszczenia posiadacza samoistnego – powiedziała sędzia Joanna Misztal-Konecka.
Nakłady konieczne
SN odniósł się też do rozliczenia nakładów na nieruchomość poniesionych przez PKP w 2012 r., gdy spółka już faktycznie władała nieruchomością bez tytułu prawnego.
– Nakłady konieczne, których zwrotu może żądać posiadacz od właściciela rzeczy, to koszty, które musiałby ponieść właściciel, gdyby tę rzecz posiadał. Nie można wykluczyć, że nakłady na budowę ogrodzenia i bramy były konieczne do utrzymania nieruchomości w stanie niepogorszonym i pozwalającym na normalne korzystanie, ale powód powinien to wykazać przed sądem. Nie uczynił tego, nie może więc skutecznie domagać się ich rozliczenia – stwierdziła w konkluzji sędzia Misztal-Konecka. ©℗
Przedsiębiorstwa państwowe, w tym PKP, nie mogły przeciwstawić Skarbowi Państwa jakichkolwiek własnych uprawnień, zwłaszcza będąc dysponentem mienia państwowego

orzecznictwo

Wyrok Sądu Najwyższego z 15 kwietnia 2021 r., sygn. akt I CSKP 83/21. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia