‒ Jakaś forma nadzoru nad crowdfundingiem jest potrzebna, gdyż coraz częściej korzystają z niego średnie i duże podmioty, a zbiórki nie różnią się wiele od emisji np. obligacji. Jednocześnie mam nadzieję, że KNF będzie ze swych uprawnień korzystała ostrożnie, gdyż musimy pamiętać, jaki jest podstawowy cel crowdfundingu gospodarczego ‒ zaznacza Arkadiusz Pączka, wiceprzewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich. A jest nim ‒ jak wskazuje ekspert ‒ organizowanie zbiórek finansowych przez podmioty nieduże, pracujące nad konkretnym produktem, np. porządnym młynkiem do kawy.
‒ I nie możemy od twórców takich zbiórek wymagać spełnienia wymogów równych obowiązkom emitentów obligacji ‒ spostrzega Arkadiusz Pączka.