statystyki

Ekologia

Premier zdecydował o dodatkowych środkach na pomoc w zw. z pożarem w Biebrzańskim Parku Narodowym

wróć do działu: Ekologia »

Pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym

Pożar w Biebrzańskim Parku Narodowymźródło: PAP
autor zdjęcia: Artur Reszko

Premier Mateusz Morawiecki zdecydował, aby skierować dodatkowe środki finansowe na pomoc w związku z pożarem w Biebrzańskim Parku Narodowym, łącznie to jest ponad 6 mln zł, które są z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska oraz z rezerwy premiera - poinformował w środę rzecznik rządu Piotr Müller.

Rzecznik rządu podczas konferencji prasowej poinformował, że Mateusz Morawiecki wziął udział w odprawie służb w związku z pożarem w Biebrzańskim Parku Narodowym. Poza premierem uczestniczyli w odprawie ministrowie: środowiska, obrony narodowej, SWiA oraz klimatu.

"Minister środowiska Michał Woś oraz minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński poinformowali o stanie gaszenia tego pożaru, który w ostatnich dniach się rozprzestrzenił. W tej chwili wydaje się, że sytuacja jest opanowana" - relacjonował Müller.

"Natomiast pan premier zdecydował, aby skierować dodatkowe środki finansowe związane z pomocą w tym pożarze, łącznie to jest ponad 6 mln zł, które są z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska oraz z rezerwy pana premiera" - poinformował rzecznik rządu. Dodał, że dodatkowe środki finansowe skierowały też Lasy Państwowe, które pomagają w tej akcji.

"Wszystko wskazuje na to, że przyczyną tego pożaru było niestety wypalanie łąk w pobliżu parku narodowego, dlatego też podkreślamy i apelujemy, aby zachować ostrożność w najbliższych dniach jeśli chodzi o lasy. Ponieważ mamy w tej chwili sytuację suszy, braku opadów, w związku z tym takie sytuacji jak w parku narodowym mogą mieć również miejsce w zwykłych lasach" - powiedział rzecznik rządu.

MSWiA podało w komunikacie, że pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym od niedzieli do tej pory objął około 6 tys. hektarów lasu, bagiennych łąk, torfowisk i trzcinowisk. "To niezwykle trudny teren do prowadzenia akcji gaśniczej właśnie ze względu na torfowiska, w których ogień może tlić się wiele tygodni. Strażakom przez kolejne dni udawało się nieco przygaszać pożar. Niestety warunki pogodowe i hydrologiczne – silny wiatr i susza powodowały, że pożar rozniecał się na nowo w kolejnych miejscach w parku" - czytamy w komunikacie. Jak podkreślono, z ogniem walczy 36 zastępów straży pożarnej tj. 120 funkcjonariuszy PSP i druhów OSP.

O działaniach podejmowanych przez rząd w związku z pożarami w Biebrzańskim Parku Narodowym informował wcześniej szef rządu na Facebooku. Podkreślił, że na miejscu działają strażacy z Państwowej Straży Pożarnej, z OSP, a także leśnicy z Lasów Państwowych i lokalne oddziały Wojsk Obrony Terytorialnej. Premier poinformował też, że zdecydował "o przekazaniu dodatkowych środków na ratowanie parku z rezerwy budżetowej".

Prawo dla specjalisty