Polska dyplomacja stanęła przed niemożliwym wyborem: zaryzykować konflikt z Trumpem, czy zasiąść przy stole z Łukaszenką? W sprawie Rady Pokoju nie ma dobrych scenariuszy. Podczas gdy prezydent Karol Nawrocki w Davos stawia na dyplomację osobistą, rząd wybiera strategię dystansu i proceduralnej asekuracji, by nie legitymizować inicjatywy, w której karty mogą rozdawać nasi wrogowie.