Powinno być tak: jak mieszkania są drogie i przez to niedostępne dla sporej części z nas, to zadaniem władzy powinno być zbudowanie tylu mieszkań, ile się tylko da. Bo jak będzie ich dużo, to staną się tańsze. Prawda? Cóż, właśnie tego nie wiadomo. A przynajmniej ekonomiści nie są w tym temacie zgodni.