Od kilku lat za sprawą sztucznej inteligencji obserwujemy trend przechodzenia od pisma do mowy – coraz częściej mówimy do urządzeń, a coraz rzadziej na nich piszemy. Nie oznacza to jednak śmierci tekstu. Tekst będzie generowany przez AI i to jawnie, a samodzielne pisanie będzie jak kaligrafia – dla pasjonatów. Te zmiany są nagłe, dlatego budzą niepewność i sprzeciw wobec nieznanego.