Jak zauważył dr hab. Ryszard Piotrowski z Uniwersytetu Warszawskiego "TK jest strażnikiem demokracji liberalnej". "To znaczy takiej, w której wola większości nie jest źródłem praw człowieka. Takiej, w której prawa człowieka muszą, jak pisał Immanuel Kant, być dla władzy publicznej święte, choćby ją to miało kosztować niezmiernie dużo poświęcenia " – mówił Piotrowski. Dodał, że "TK jest strażnikiem demokracji konstytucyjnej polegającej na ograniczeniu władzy większości przez prawa człowieka".

Prof. Wojciech Łączkowski - sędzia TK w latach 1989-1997 - podkreślał, że podstawowe wartości konstytucyjne nie mogą być dowolnie modyfikowane przez poszczególne siły polityczne "tylko dlatego, że wygrały one wybory". "A gwarantem tych wartości powinien pozostawać niezależny Trybunał Konstytucyjny" - mówił.

Zaznaczył, że nie można mówić o braku obiektywizmu TK. "Zarzut stronniczości TK byłby uprawniony, gdyby potwierdziła go analiza całego orzecznictwa TK. Tymczasem nietrudno wykazać, że dotychczasowe orzecznictwo nigdy ani nie faworyzowało ani nie dyskryminowało jakiejś jednej strony sporu politycznego. Jest rzeczą zrozumiałą, że orzeczenie korzystne z punktu widzenia na przykład większości parlamentarnej jest najczęściej uznawane za niekorzystne dla opozycji, i odwrotnie" - mówił prof. Łączkowski.

"Oczywiście nie można wykluczyć, że do TK wybrani zostaną aktualni politycy lub inne osoby jawnie reprezentujący interesy jednej partii i dające temu wyraz w swojej działalności orzeczniczej. Będzie to już jednak sprzeniewierzenie się ślubowaniu sędziego Trybunału" - zaznaczył prof. Łączkowski.

W poniedziałek w Dworze Artusa w Gdańsku trwają obchody obchody 30-lecia Trybunału Konstytucyjnego; referaty wygłosili naukowcy z całego kraju oraz sędziowie TK w stanie spoczynku - z jednym wyjątkiem referatu sędziego orzekającego prof. Leona Kieresa.

Kieres ocenił, że przez lata swego orzekania TK stał na straży samorządności terytorialnej jako pierwiastka ustrojowego. "Sądzę, że ewolucja orzecznictwa TK będzie być może wzmacniała pozycję samorządu terytorialnego wobec innych władz publicznych" - zaznaczył.

"Jestem tutaj po to, by dać wyraz przywiązaniu do wartości stanowiących fundament naszej konstytucji, do których przede wszystkim należy godność człowieka jako źródło jego praw i wolności" – mówiła z kolei pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf. Przypomniała, że konstytucja RP ogranicza władzę publiczną ze względu na prawa podstawowe. "W myśl konstytucji źródłem prawa ma być wspólne dobro, a nie chęć odwetu politycznego. Współistotne w tej konstytucji jest przekonanie, że prawo ma służyć rozwiązywaniu problemów i budowaniu więzi międzyludzkich" – mówiła.

"Zagrożeniem dla demokracji są próby podporządkowania Trybunału politykom rządzącej większości" – mówiła Gersdorf. Dodała, że "Polska nie zasługuje na to, by stać się krajem bez niezawisłych sądów odrębnych od innych władz, bez TK zdolnego do sprzeciwienia się naciskom polityków".

Zdaniem prof. Ewy Łętowskiej, sędzi TK w latach 2001-2011 polski model kontroli konstytucyjności przynajmniej chwilowo "uległ awarii". Dodała, że tym większa staje się obecnie rola sądów. "Pytanie, czy sądy będą mogły, chciały i potrafiły wyręczyć w jakimś zakresie niesprawny Trybunał" - zaznaczyła.

Prof. Tomasz Pietrzykowski z Uniwersytetu Śląskiego ocenił, że "ostatnie 30 lat działalności TK w Polsce to systematyczna budowa podstaw praworządnego państwa, a także, co nie mniej ważne, utrwalanie w świadomości obywateli zasad praworządności". Dodał, że sprawne działanie TK jest "konieczną zaporą przed nadużyciami władzy politycznej". "Obrona autentycznej niezależności sądownictwa konstytucyjnego jest dziś w Polsce w gruncie rzeczy obroną państwa prawnego, samej idei państwa prawa. Stawka tej obrony to zagwarantowanie obywatelom minimum bezpieczeństwa prawnego" – podkreślił.

Konferencję zakończy wieczorem otwarta dla publiczności dyskusja panelowa pt. "Wolność obywatela od strachu przed własnym państwem". W Komitecie Honorowym obchodów jubileuszu zasiadają m.in. wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz, prezes Sądu Apelacyjnego w Katowicach Barbara Suchowska, członek Krajowej Rady Sądownictwa Waldemar Żurek oraz prof. Andrzej Szmyt z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego.

Jesienią 1981 r. zostały podjęte prace ekspertów nad ustanowieniem Trybunału Konstytucyjnego, a w marcu 1982 r. nowela konstytucji PRL przewidziała jego wprowadzenie. Pierwsza ustawa o TK została uchwalona 29 kwietnia 1985 r., zaś pierwsze orzeczenie zapadło 28 maja 1986 r. i od tego momentu datuje sie funkcjonowanie TK w naszym kraju. (PAP)