"To postęp i pierwszy właściwy krok" - powiedział Thomas de Maiziere. Dodał, że ustalenia zostaną zweryfikowane w praktyce.
Z relacji unijnych dyplomatów wynika, że w dokumencie końcowym ze spotkania pojawi się zapis, iż plan Komisji Europejskiej będzie podstawą do dalszych negocjacji i że unijne państwa będą miały zagwarantowaną elastyczność w podejmowaniu decyzji. Jednak presja na przygotowanie domów dla 160 tysięcy imigrantów jest tak duża, że będzie to - jak komentuje się w kuluarach - decyzja dobrowolna, choć pod przymusem. 

Polska - według projektu Komisji Europejskiej - ma zaoferować miejsce dla ponad 11 i pół tysiąca osób. Plan przyjęcia 160 tysięcy uchodźców jest rozpisany na kilka lat. W pierwszych dwóch latach Unia przyjmie 40 tysięcy osób - decyzja w tej sprawie zapadła już dziś. Unijni ministrowie mają się też zgodzić na szybkie stworzenie listy krajów bezpiecznych, których obywatele nie będą mogli liczyć na azyl. Wnioski będą rozpatrywane w centrach weryfikacyjnych w Grecji, we Włoszech i także w krajach spoza Unii.