Po siedmiu latach do kodeksu postępowania cywilnego wracają odrębne postępowania gospodarcze. W założeniu mają skrócić czas trwania spraw gospodarczych. Pytania są dwa. Pierwsze: czy taki come back w ogóle jest potrzebny. Drugie: czy nowelizacja, której rdzeń dziś wchodzi w życie, jest bardziej dobra, czy bardziej zła.
Co do zasady, powrót odrębnej procedury rozstrzygania sporów przedsiębiorców można uznać za zjawisko pożądane. Wzrastająca liczba spraw w wydziałach gospodarczych musiała zwrócić i zwróciła na siebie uwagę ustawodawcy (według danych Ministerstwa Sprawiedliwości, które przygotowało nowelizację, to wzrost z poziomu 1,44 mln w 2012 r. do 1,97 mln w 2017 r.). Jednocześnie wydłużył się czas rozpatrywania tego rodzaju spraw (z 9,1 miesiąca do 15,7 miesiąca w sądach okręgowych i z 6,4 miesiąca do 14,1 miesiąca w sądach rejonowych).
Szybki nie znaczy sprawiedliwy