statystyki

Jak nie kupować broni, czyli kroniki gadaczy [OPINIA]

autor: Maciej Miłosz30.09.2020, 10:05; Aktualizacja: 30.09.2020, 10:07
Maciej Miłosz

Maciej Miłoszźródło: Materiały Prasowe
autor zdjęcia: mat. prasowe

Roku pańskiego 2015. w kraju nad Wisłą kandydatem na szefa resortu obrony był minister z zawodu Jarosław Gowin. Przed wyborami reprezentantów narodu do szacownego grona prawodawców przy ul. Wiejskiej przekonywał na konferencji zorganizowanej przez dziennikarzy niepokornych (dziś raczej lwów salonowych) z „Gazety Polskiej”, że potrzebna jest niezależna Agencja Uzbrojenia. Ona miała być remedium na wielką bolączkę trawiącą Wojsko Polskie – ślimaczące się zakupy oręża wszelkiego. Idea jak najbardziej słuszna, ale szczegółów wówczas zabrakło.

Ale to nie dziwne, bo ministrowi z zawodu, który żadnej pracy się nie boi, przypadł w tamtym rozdaniu zaszczyt walki na froncie nauki i szkolnictwa wyższego. Za to do resortu obrony zawitał zwolennik rewolucji i spisków wszelakich Antoni Macierewicz. I faktycznie doszło do rewolucji, ale tylko kadrowej. Kadrę oficerską w sposób spektakularny przetrzebiono, ale do reformy w kwestiach zakupów nie doszło. I choć w czasie urzędowania tego polityka podpisano kilka ważnych umów dotyczących zakupów (m.in. na armatohaubice Krab czy moździerze Rak) i wynegocjowano nabycie systemu Patriot, to jednak żadnego przełomu systemowego nie było.


Pozostało 80% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie