statystyki

Przed prezydencją Niemcy wyciszają spory

autor: Artur Ciechanowicz17.06.2020, 06:00; Aktualizacja: 17.06.2020, 08:33
‒ Rozmawialiśmy dzisiaj o budżecie unijnym i naszej propozycji dotyczącej funduszu odbudowy. Jest to podejście solidarne. W utorowaniu drogi do kompromisu w Unii decydującą rolę będą miały Niemcy i Polska. Dlatego uzgodniliśmy, że w tych kwestiach w najbliższych dniach i tygodniach będziemy prowadzić ścisłe konsultacje ‒ oznajmił Maas na wspólnej konferencji prasowej we wtorek.

‒ Rozmawialiśmy dzisiaj o budżecie unijnym i naszej propozycji dotyczącej funduszu odbudowy. Jest to podejście solidarne. W utorowaniu drogi do kompromisu w Unii decydującą rolę będą miały Niemcy i Polska. Dlatego uzgodniliśmy, że w tych kwestiach w najbliższych dniach i tygodniach będziemy prowadzić ścisłe konsultacje ‒ oznajmił Maas na wspólnej konferencji prasowej we wtorek.źródło: DGP

Polska i Niemcy mają kluczową rolę w wypracowaniu kompromisu dotyczącego unijnego funduszu odbudowy po kryzysie ‒ mówił Heiko Maas po spotkaniu z Jackiem Czaputowiczem w Warszawie

‒ Rozmawialiśmy dzisiaj o budżecie unijnym i naszej propozycji dotyczącej funduszu odbudowy. Jest to podejście solidarne. W utorowaniu drogi do kompromisu w Unii decydującą rolę będą miały Niemcy i Polska. Dlatego uzgodniliśmy, że w tych kwestiach w najbliższych dniach i tygodniach będziemy prowadzić ścisłe konsultacje ‒ oznajmił Maas na wspólnej konferencji prasowej we wtorek. ‒ Jesteśmy przekonani, że jeśli nie pozostawimy żadnego kraju samemu sobie, wszystkim nam będzie się wiodło lepiej ‒ dodał. Zwrócił też uwagę, że stopień wzajemnej zależności politycznej i gospodarczej krajów UE jest tak duży, że we wspólnym interesie jest wspieranie się w wychodzeniu z kryzysu.

Była to pierwsza wizyta szefa dyplomacji obcego państwa w Polsce od momentu wybuchu pandemii koronawirusa. ‒ Jest to też podkreślenie naszych szczególnych relacji ‒ ocenił polski minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz, informując, że oprócz Europejskiego Funduszu Odbudowy tematem rozmów był też brexit i wieloletnie ramy finansowe Wspólnoty. ‒ To wszystko zacznie się kumulować w czasie prezydencji niemieckiej. Liczymy, że to będzie silna prezydencja. Chcemy silnej Unii z ambitnym budżetem, ale także takiej, która ma ważną rolę w polityce zagranicznej ‒ dodał.

Uzyskanie deklaracji wsparcia jest ważne dla Niemiec, ponieważ pandemia koronawirusa pokrzyżowała plany Berlina na prezydencję w UE. Rozpoczyna się ona 1 lipca. Trwające od kilkunastu miesięcy przygotowania i tworzone drobiazgowo przez rzesze urzędników założenia zostały w jednej chwili przekreślone. „W związku z kryzysem wywołanym pandemią musimy wyraźnie zmienić nasze poprzednie cele dotyczące niemieckiej prezydencji w Radzie UE w drugiej połowie 2020 r.” ‒ czytamy we wnioskach jednego ze spotkań wiceministrów niemieckiego rządu odpowiadających za sprawy europejskie, które odbyło się w maju br. ‒ Niemiecka prezydencja będzie przebiegać inaczej, niż zakładaliśmy ‒ stwierdziła szefowa niemieckiego rządu Angela Merkel.


Pozostało 72% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie