statystyki

Ministerstwo Aktywów Państwowych: Zlikwidowanie nadzoru właścicielskiego w jednym ręku się nie sprawdził

autor: Maciej Miłosz09.12.2019, 08:03; Aktualizacja: 09.12.2019, 08:12
Jacek Sasin

Jacek Sasinźródło: PAP
autor zdjęcia: Wojtek Jargiło

Ministerstwo Aktywów Państwowych będzie silne. Z kluczowych spółek tylko TVP i Polskie Radio oraz PWPW trafią do innych resortów.

Nowo utworzone ministerstwo, z Jackiem Sasinem na czele, będzie nadzorować zdecydowaną większość najważniejszych przedsiębiorstw z udziałem Skarbu Państwa. Z opublikowanego w piątek rozporządzenia premiera wynika, że będzie to ponad 200 podmiotów. Wśród nich m.in.: Centralny Port Komunikacyjny, spółki energetyczne jak Enea czy Energia, Giełda Papierów Wartościowych, Grupa Azoty, Lotos, spółki węglowe – np. KGHM, LOT, PKP, Orlen, PZU czy PKO BP. Wbrew temu, co wcześniej pisała „Rzeczpospolita”, spółki z Polskiej Grupy Zbrojeniowej też mają trafić pod skrzydła Sasina i nie będą nadzorowane przez Ministerstwo Obrony Narodowej.

– To przyznanie, że zlikwidowanie nadzoru właścicielskiego w jednym ręku i podział między ministrów branżowych się nie sprawdził. Nikt nie kontrolował tego, czyi ludzie co biorą i czy mamy do czynienia z zachowaniem zrównoważonego rozwoju w zaspokajaniu grupowych apetytów – komentuje były szef MSWiA, obserwator sceny politycznej Ludwik Dorn.

Prawie sto spółek nadzorować będzie Agencja Rozwoju Przemysłu. Z tym że są to w dużej mierze podmioty mniej istotne, często w likwidacji bądź upadłości. Chodzi np. o Cegielnie Kutnowskie czy Instytut Wzornictwa Przemysłowego. Pewnym zaskoczeniem może być to, że 20 spółek będzie nadzorował minister właściwy do spraw gospodarki wodnej. Są wśród nich zarządy morskich portów w Gdyni, Gdańsku i Świnoujściu, a także Polska Żegluga Bałtycka. Jednak już te ważniejsze stocznie będą zarządzane przez Sasina. W tym kontekście można się zastanawiać, czemu ma służyć oddzielne Ministerstwo Gospodarki Wodnej i Żeglugi Śródlądowej. Jeszcze w ubiegłym roku na naszych łamach minister Marek Gróbarczyk zapowiadał, że „resort powstał po to, aby skumulować wszystkie obszary związane z gospodarką morską”. Kluczowego, czyli stoczni, jednak nadzorować nie będzie. Warto pamiętać, że ten polityk związany jest z Joachimem Brudzińskim i być może to jest właśnie przyczyną, dla której ten resort wciąż istnieje.


Pozostało jeszcze 67% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie