statystyki

Grupiński: My dawaliśmy wędkę, a PiS rzucił ludziom rybę [WYWIAD]

autor: Robert Mazurek29.11.2019, 09:31; Aktualizacja: 01.12.2019, 10:12
Rafał Grupiński, Fot. Darek Golik

Rafał Grupiński, Fot. Darek Golikźródło: Dziennik Gazeta Prawna
autor zdjęcia: Darek Golik

Ja wiem, dlaczego przegraliśmy. Dla ludzi ważniejsze jest, co mają u siebie, niż to, co za oknem.

Dlaczego przegraliście?

Nie tyle my przegraliśmy, ile oni wygrali.

Dostaliście w procentach mniejsze poparcie niż cztery lata wcześniej.

Ale więcej głosów.

Wszyscy dostali więcej, bo była dużo większa frekwencja. Tak czy owak przegraliście.

Magazyn DGP 29.11.19

Magazyn DGP 29.11.19

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Rozmawiałem ze starszymi paniami, które mówiły, że skoro dają 13. emeryturę, to chyba trzeba pójść na nich zagłosować. Taki odruch zobowiązania wobec władzy…

Która jest taka dobra, że daje?

Daje i może znowu da. Rozmiar transferów socjalnych plus 13. emerytura i opóźnione wypłacanie 500 plus na każde dziecko wpłynęło na część elektoratu.

Do Bogusława Sonika przychodzili ludzie i mówili: „My wiemy, że oni też kradną, ale oni przynajmniej się dzielą”.

To bardzo źle świadczy albo o poziomie polityki, albo o poziomie świadomości politycznej części wyborców. Traktowanie polityki jako świata złych ludzi jest jedną z przyczyn tego, że mamy marne elity. Wielu ludzi, którzy mogliby dla państwa coś zrobić, nie angażuje się w nią. Uważają, że jest zła, brudna i idą do niej ludzie myślący o własnych karierach.

Rozpowszechniony pogląd.

Widać to zwłaszcza w rozmowach z młodzieżą, która jest od początku zniechęcana do zaangażowania się w politykę. Już w domu i szkole słyszą, że życie polityczne to najgorsza strona życia publicznego.

I że Platforma kradła.

Przede wszystkim my nie kradliśmy…

Odważna teza.

Od czasu powielacza w 1982 r. nie ukradłem niczego. A powielacz ukradłem nocą ze spółdzielni w Poznaniu, w pobliżu Cegielskiego, by na nim drukować ulotki.

No dobrze, PiS dawał pieniądze, a wy?

Nasza kampania tym razem była intensywna. Nie było, tak jak w kampanii Komorowskiego, narzekań, że brakuje plakatów i banerów. Tym razem wszyscy ciężko pracowali w terenie.


Pozostało jeszcze 87% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (7)

  • analityk(2019-11-29 10:11) Zgłoś naruszenie 132

    Było minęło. Minął model rządzenia oparty na obiecywaniu zamiast działania i minęła ta partia.

    Odpowiedz
  • Krzysztof(2019-11-29 10:12) Zgłoś naruszenie 102

    Za PO jedni dostawali Marlina z wędką na haczyku, za PIS reszta choc po karpiu ale równo. Pracuję w samorządzie, to wiem z doświadczenia.

    Odpowiedz
  • czytelnik(2019-11-30 09:46) Zgłoś naruszenie 80

    dawali wędkę, a rybę brali sobie, ha ha

    Odpowiedz
  • tyle(2019-11-29 12:12) Zgłoś naruszenie 73

    Zwykli ludzie dostawali nie wędkę tylko wędką , albo innym kijaszkiem po głowie (2 tys za miesiąc uczciwej pracy, bez perspektyw na lepsze)

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • MDM(2019-12-01 01:57) Zgłoś naruszenie 61

    Oni wszyscy w metnej wodzie lowili! I dlatego przegrali

    Odpowiedz
  • Bert(2019-12-01 17:29) Zgłoś naruszenie 10

    W bardziej wyrobionych politycznie i prawnie społeczeństwach i nie tak skundlonych przez wieloletnią sowiecką kolonizację, tego rodzaju spółdzielnia jak PO z setkami afer i skandali na koncie zniknęła by z życia publicznego jak bańka mydlana i tylko na spacerniakach byłaby z tęsknotą wspominana. U nas, na propagandowej kroplówce z polskojęzycznych i ubeckich mediów ma się nie najgorzej. Natomiast nie wróże tej spółdzielni udanej przyszłości, bo mimo wstrząsów i niebywałej zewnętrznej agresji medialnej, Polska stopniowo normalnieje, a normalność - to najgorsze z czym PO musi się zmierzyć.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie