statystyki

Nikaragua: Relikt zimnej wojny w krwawym potrzasku

autor: Joanna Kędzierska13.06.2018, 07:23; Aktualizacja: 13.06.2018, 07:36
Nikaragua

Nikaraguaźródło: PAP/EPA
autor zdjęcia: SHADI HATEM

W wyniku starć sił rządowych z protestującymi na ulicach stolicy Nikaragui zginęło już ponad 130 osób, a co najmniej 1000 zostało rannych. Manifestanci proszą Waszyngton o interwencję w obronie przed siepaczami marksistowskiego dyktatora, zapatrzonego w Chiny i Wenezuelę.

Dramat rozpoczął się ponad miesiąc temu. Wszystko zaczęło się od pożaru w rezerwacie Indio Maíz, dziewiczym lesie będącym siedzibą wielu gatunków roślin i zwierząt. Władze Nikaragui nie zrobiły nic, żeby go powstrzymać, więc pojawiły się opinie, że wypalenie rezerwatu było im na rękę. Chodziło przede wszystkim o to, żeby zyskać więcej ziemi pod uprawę dla lokalnych rolników. Wydarzenie wywołało protesty studentów, którzy dotychczas popierali władzę.


Pozostało 87% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie