statystyki

Afera Özila cieszy Erdoğana i niemieckich populistów [OPINIA]

autor: Andrzej Godlewski29.07.2018, 18:30
Mesut Oezil

Mesut Oezilźródło: ShutterStock

Debata wokół sprawy Mesuta Özila będzie przez dłuższy czas jedną z ważniejszych, jakie odbywają się w Niemczech. Trzy lata temu, godząc się na przyjęcie blisko półtora miliona uchodźców, Niemcy byli pewni, że poradzą sobie z tym wielkim wyzwaniem. Ale czy jest to możliwe, skoro dziś okazuje się, że nawet ktoś taki jak Mesut Özil „jest o lata świetlne oddalony od integracji” (cytat za liderką Alternatywy dla Niemiec, AfD, Alice Weidel)? Także w Niemczech media i politycy potrzebują dziś wielkich haseł i silnych emocji.

„Özil wymachuje maczugą rasizmu” – tytułuje swój komentarz niemiecki tabloid „Bild”. Ilustruje go zdjęciem dawnego mistrza świata siedzącego na piłce, z nieobecnym wzrokiem utkwionym w siną dal. Czy tak właśnie wygląda ten niemiecki skandalista? Wydaje się, że to raczej jakiś oldboy niezdolny do poważnego ataku. Być może jednak właśnie to zestawienie dobrze przedstawia debatę, którą wywołał mający tureckie korzenie były reprezentant Niemiec w piłce nożnej. Wiele w niej emocji, sprzeczności i niejasnych interesów.

„Jako Żyda oburza mnie, gdy uderza się w Niemcy i nowych, oświeconych Niemców, których jest większość, »maczugą Auschwitz«. Tak nie pozwalam, by walano młotkiem rasizmu we wszystkich Niemców” – napisał w specjalnym komentarzu dla „Bilda” prof. Michael Wolffsohn, wieloletni działacz instytucji żydowskich w Niemczech i były wykładowca historii na Uniwersytecie Bundeswehry. Wolffsohn uważa siebie za „żydowsko-niemieckiego patriotę”, a jego opinia bardzo liczy się w Niemczech, szczególnie w konserwatywnych kręgach. To, że także on zabiera głos w sprawie rezygnacji Mesuta Özila z gry w piłkarskiej reprezentacji Niemiec, oznacza, że sprawa stała się naprawdę poważna. Tym bardziej że Wolffsohn posłużył się kontrowersyjnym pojęciem, które ponad dekadę temu ukuł Martin Walser.

Magazyn DGP

Magazyn DGP

źródło: Dziennik Gazeta Prawna


Pozostało jeszcze 83% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie