"Wniosek dotyczy propozycji podjęcia uchwały wzywającej rząd Polski do poparcia kandydatury pana Donalda Tuska. To wniosek, który nie ma żadnych szans na poparcie, bo mamy dużą przewagę w Senacie. To po pierwsze, a po drugie wniosek jest napisany z błędami" - tłumaczył Karczewski w TVP Info.

Pytany o błędy we wniosku senatorów PO Karczewski odpowiedział, że to m.in. sformułowanie, że Tusk pełnił w przeszłości funkcję marszałka Sejmu i Senatu. "To jest nieprawda. Powinni napisać, że był wicemarszałkiem, a nie marszałkiem Sejmu i Senatu" - tłumaczył.

"To jest propozycja. My będziemy oczywiście przeciwni, ponieważ nie można wpływać na decyzje rządu i Senat nie powinien się w tej kwestii absolutnie wypowiadać" - mówił Karczewski. Dodał też, że takie propozycje są niezgodne z porządkiem prawnym.

"Na pewno nie podejmiemy tej uchwały, to od razu mogę powiedzieć, bo nie ma takiej możliwości" - podkreślił marszałek Senatu.

Dodał też, że lepszym kandydatem na szefa Rady Europejskiej od Tuska jest Jacek Saryusz-Wolski. "Nigdy nie słyszałem, żeby wypowiadał się negatywnie i źle i krytycznie o polskim rządzie. Zajmował się tymi sprawami, którymi powinien się zajmować" - mówił Karczewski.

Pierwsza 2,5-letnia kadencja Tuska jako szefa RE upływa z końcem maja. Na szczycie UE 9-10 marca przywódcy mają zdecydować, czy pozostanie on na tym stanowisku na kolejną kadencję. Obecnie jest jedynym oficjalnym kandydatem.

Tusk zadeklarował podczas nieformalnego szczytu przywódców UE na Malcie, że jest gotów kontynuować swoją pracę jako przewodniczący Rady Europejskiej, gdy w maju zakończy się jego pierwsza kadencja na tym stanowisku.