W przeddzień rozmów z Amerykanami Ukraińcy dokonali największego od początku wojny ataku dronowego na Rosję. Kreml z kolei starali się wyprzeć Ukraińców z zajętej przez nich części obwodu kurskiego.
Po niemal dziewięciu godzinach rokowań w Dżuddzie Amerykanie i Ukraińcy uzgodnili kompromis. Kijów przyjął propozycję 30-dniowego rozejmu, o ile zgodzi się na niego także Rosja. W zamian Waszyngton odblokuje pomoc wojskową i wysyłanie danych wywiadowczych. Do Moskwy z propozycją rozejmu ma pojechać wysłannik Białego Domu Steve Witkoff. Reuters pisze, że ma się tam spotkać z Władimirem Putinem. Z Rosjanami porozmawia też prezydencki doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Mike Waltz. Zbliżony do Kremla politolog Siergiej Markow napisał na Telegramie, że Moskwa odrzuci propozycję, co Biały Dom wykorzysta do wzmocnienia sankcji. Zdaniem Markowa Rosja zgodziłaby się na rozejm, gdyby towarzyszyło mu embargo na dostawy broni nad Dniepr.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.