Chiński plan (nie)pokoju dla Ukrainy

Ukraina
shutterstock
15 marca 2023

W lutym ministerstwo spraw zagranicznych ChRL opublikowało 12-punktowy plan pokoju dla Ukrainy, który porusza takie kwestie, jak: ochrona jeńców wojennych, zakończenie działań zbrojnych, zniesienie jednostronnych sankcji oraz poszanowanie suwerenności. Kluczowym problemem propozycji nie jest jednak to, co zostało wyartykułowane, a to, czego zabrakło. 

Wyczekującą postawę komunistycznych Chin oraz najwyżej „przyjazną neutralność” wobec Moskwy toczącej wojnę napastniczą przeciwko sąsiadowi niewątpliwie można uznać za coś pozytywnego. Problemem jest jednak to, że w sferze informacyjnej Pekin powiela retorykę Kremla nie tylko wobec Stanów Zjednoczonych, co wydaje się zrozumiałe w obliczu toczonej rywalizacji, lecz także wobec Ukrainy. Zaproponowany plan jest kwintesencją tej narracji – nie ma tam wskazania, kto jest ofiarą, a kto agresorem, brak również słownictwa oddającego skalę wydarzenia (nie pojawia się słowo „wojna”). 

Taka narracja faktycznie zrównuje obie strony, co dla broniącej się Ukrainy jest zabiegiem niedopuszczalnym. Pozostałe punkty również budzą kontrowersje – zawieszenie działań zbrojnych bez wstępnych warunków byłoby wyjątkowo korzystne dla Kremla z uwagi na możliwość złapania oddechu oraz posprzątania bałaganu organizacyjnego w wykrwawiających się pod Bachmutem rosyjskich oddziałach. Kuriozum jest też propozycja zniesienia jednostronnych sankcji – Pekin stoi na stanowisku, że takowe mogą być stosowane jedynie z aprobatą Rady Bezpieczeństwa ONZ, której członkami są Chiny i Rosja. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.