Wszystkie państwa członkowskie, z wyjątkiem Węgier, otrzymały już zielone światło dla swoich krajowych planów odbudowy – to dokumenty, w których zapisano, na co kraj zamierza wydać pieniądze z Funduszu Odbudowy, oraz kamienie milowe, których realizacja warunkuje wypłatę euro. Do tego jednak nie dochodzi automatycznie – każdy kraj musi zawnioskować o konkretne kwoty na dany cel i wywiązać się ze spełnienia kamieni milowych, do których zobowiązał się w danym przedziale czasowym. Jak na razie środki nie zostały jeszcze przyznane pięciu państwom – bądź to przez procedowanie wniosków, na których rozpatrzenie Komisja Europejska ma dwa miesiące, bądź przez brak wniosku ze strony danego rządu. Wśród tych, którzy nie są jeszcze beneficjentami unijnego planu odbudowy gospodarek po pandemii (a obecnie także w wyniku kryzysu wywołanego wojną w Ukrainie), znajdują się wciąż: Polska, Szwecja, Holandia, Bułgaria i Irlandia. Polska – według informacji przekazanych DGP wczoraj przez KE – wciąż nie zawnioskowała o wypłatę pierwszej transzy pieniędzy. Aplikacja i pozytywna ocena to jednak pierwszy etap. Potem musi go jeszcze zaakceptować Komitet Ekonomiczno-Finansowy składający się z urzędników reprezentujących krajowe administracje, banki centralne, Europejski Bank Centralny i KE.
Reklama

15 proc. w 1,5 roku

Łącznie Fundusz Odbudowy, który ruszył w lutym ubiegłego roku, to 723,8 mld euro, z czego 338 mld euro stanowią bezzwrotne granty, a 385,8 mld euro to pożyczki. O te ostatnie można jednak wnioskować tylko do 2023 r., a wnioskowana kwota nie może przekroczyć 6,8 proc. DNB (dochód narodowy brutto) z 2019 r. Dotychczas wszystkim państwom członkowskim od wejścia w życie funduszu zostało przyznanych 112,78 mld euro, czyli niewiele ponad 15,5 proc. całej kwoty, z czego 79,41 mld euro w grantach, a 33,37 mld euro w pożyczkach.
Wśród największych beneficjentów przyznanych pieniędzy z funduszu są głównie kraje południowe, w tym Włochy, które w czterech transzach otrzymały już niecałe 46 mld euro. Strumień euro popłynął także do Hiszpanii – ponad 31 mld, Francji – 12,5 mld, Grecji – 7,5 mld i Portugalii – 3,3 mld. Na tym tle najmniej okazale wypada Luksemburg z przyznanymi 12 mln i Malta – 41 mln.

Beneficjenci z Południa

Żeby otrzymać niecałe 45 mld euro, Włochy musiały zrealizować 51 kamieni milowych i celów zapisanych w KPO, w tym m.in. zreformować administrację publiczną, uprościć prawo zamówień publicznych, wprowadzić zmiany w obszarze sądownictwa czy gwarancje zatrudnienia pracowników i wzmocnić wsparcie osób niepełnosprawnych. Dziś Rzym przeznacza eurofundusze m.in. na włączanie kolejnych regionów do sieci kolei dużych prędkości i rozbudowę zielonego transportu, w tym sieci ścieżek rowerowych, metra, tramwajów i zeroemisyjnych autobusów. Przyznane 45 mld euro włoski rząd zagospodaruje także na wsparcie nauczycieli, aktywizację kobiet i młodzieży na rynku pracy, wzmocnienie szkolenia zawodowego i praktyk zawodowych. Dużą część włoskich inwestycji z KPO stanowi także finansowanie systemu ulg podatkowych dla przedsiębiorstw, które zdecydują się na stosowanie nowych technologii cyfrowych, oraz cyfryzacja sądów.
Podobnie z KPO wydawane są pieniądze w Hiszpanii, Grecji, Portugalii i w innych krajach, ponieważ zgodnie z wymogami KE co najmniej 37 proc. wszystkich inwestycji finansowanych z Funduszu Odbudowy musi dotyczyć ochrony klimatu, a 20 proc. transformacji cyfrowej. Stąd Hiszpania z przyznanych już 31 mld euro może finansować m.in. innowacyjne odnawialne źródła energii, renowację budynków mieszkalnych poprawiającą ich efektywność energetyczną, cyfryzację w sektorze administracji, małych i średnich przedsiębiorstw oraz osób samozatrudnionych. Rząd Pedro Sáncheza przyznane już środki przeznacza także na zmniejszenie bezrobocia wśród młodzieży i poprawę szkolenia zawodowego oraz system szkoleń dla osób poszukujących pracy. Rząd grecki z 7,5 mld euro finansuje dziś m.in. inwestycje w OZE czy usprawnienie sieci energetycznych łączących kontynent z Cykladami oraz zwiększa pojemność magazynów energii.
Duża część przyznanych państwom kwot była wypłacana w ramach prefinansowania w ubiegłym roku: w przypadku Włoch to prawie 25 mld euro, Hiszpanii – 9 mld euro, Grecji – 4 mld euro. Wówczas KE nie rozliczała państw z realizacji kamieni milowych – to prefinansowanie miało pomóc w ich realizacji. Polska nie mogła jednak z niego skorzystać z uwagi na brak akceptacji KPO. Dziś każdy wniosek o płatność musi zawierać dowody na realizację kamieni milowych i celów, a sam fundusz – zgodnie z założeniami – ma zostać zamknięty na koniec 2026 r.