“Niektórzy europejscy przywódcy mówią, że trzeba znaleźć drogę do (Władimira) Putina. Ale zrozumcie: my tej drogi szukaliśmy od lat, a teraz na tych drogach leżą zwłoki naszych obywateli”- powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski we włoskiej telewizji.
W wywiadzie dla programu publicystycznego w pierwszym kanale telewizji RAI ukraiński prezydent podkreślił odnosząc się do masakr ludności: "”.
Zełenski gotowy do rozmów z Putinem
Zełenski potwierdził gotowość do rozmowy z Putinem, ale przyznał zarazem, że kwestia ewentualnych negocjacji "" z powodu zbrodni i tortur na Ukraińcach, jakich dopuszczają się Rosjanie. “- oświadczył prezydent. “”.
Rosjanie „”- stwierdził prezydent i wykluczył możliwość kompromisu w kwestii niepodległości Ukrainy. Jak zaznaczył, Rosjanie muszą opuścić terytoria okupowane od 24 lutego.
„- zastrzegł Zełenski. Zwrócił uwagę na to, że strona ukraińska nie otrzymała żadnej odpowiedzi na żądanie opuszczenia terytorium kraju.
Nie uznamy Krymu za część Rosji
“- powiedział. - stwierdził prezydent.
Następnie ocenił: „”. Przywódca Ukrainy zadeklarował także: “”. Zełenski przyznał: „”.
Strategiczna porażka Rosji jest oczywista
W swoim cyklicznym wystąpieniu w czwartek wieczorem w mediach społecznościowych prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski stwierdził, że prawie dwa i pół miesiąca po inwazji Rosji na Ukrainę strategiczna porażka Moskwy jest dla wszystkich oczywista.
Według słów ukraińskiego prezydenta klęska Moskwy jest " i dodał, że Rosjanom brakuje odwagi, żeby przyznać się do porażki.
"" - powiedział ukraiński lider.
Zełenski odniósł się również do ataku Rosjan na szkołę w Czernihowie na północy kraju: "". Dowódców, którzy takie rozkazy wydają, nazwał nieuleczalnie chorymi.
Ponadto, jak zaznaczył, od początku wojny na Ukrainie zostało zniszczonych przez Rosjan już 570 placówek służby zdrowia, w tym 101 szpitali. Według Zełenskiego jest to znak autodestrukcji Rosji, którą świat uważał kiedyś za naród kultury. " - dodał ukraiński polityk.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu