Kozłowski: Gdzie dwóch się bije, tam Pekin korzysta [WYWIAD]

Flaga Chiny Chin chińska
Flaga Chińskiej Republiki Ludowejdziennik.pl / Konrad Żelazowski
28 lutego 2022

Ukraina miała być jednym z kluczowych państw na nowym jedwabnym szlaku. Wojna oznacza dla Chin stratę pieniędzy - mówi w rozmowie z DGP dr hab. Krzysztof Kozłowski, prof. SGH, specjalizuje się w Azji Centralnej i Wschodniej.

Czego można się spodziewać po Chinach w związku z inwazją Rosji na Ukrainę?

Wciąż jest to duży znak zapytania. Możliwe, że globalna pozycja Państwa Środka się poprawi, zgodnie ze starą zasadą, gdzie dwóch się bije – Rosja i Zachód – tam trzeci korzysta. Nie jest to jednak sytuacja dla Pekinu jednoznaczna. Z jednej strony Rosja i Chiny deklarują współpracę, co oba państwa podkreślały chociażby w przeddzień zimowych igrzysk w Pekinie. Z drugiej potencjalne koszty, jakie pośrednio może wygenerować dla Chin interwencja rosyjska, a także relatywnie duża nieprzewidywalność tamtejszych włodarzy, sprawiają, że istnieje zbyt wiele ryzyk dla władz w Pekinie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.