Komisja Europejska podtrzymała swoje stanowisko, że dotychczas naliczone kary za niewstrzymanie wydobycia w kopalni w Turowie pozostają w mocy, mimo ugody zawartej przez Polskę i Czechy w tej sprawie i wycofania czeskiej skargi z Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE). Wczoraj KE poinformowała, że odliczy należność (Polska nie płaciła kar) z funduszy unijnych wypłacanych Warszawie.
W pierwszej kolejności zamierza potrącić kary za okres od 20 września do 19 października ub.r. To łącznie 15 mln euro plus odsetki. Rzecznik rządu Piotr Müller zapowiedział w rozmowie z PAP, że rząd odwoła się od postanowienia Komisji, korzystając z „możliwych środków prawnych”.
Nie wiadomo jednak, o jakie środki może chodzić. Jak zauważył w rozmowie z DGP (nr 16/2022) prof. Ireneusz C. Kamiński z Instytutu Nauk Prawnych PAN, nie ma środków odwoławczych od nałożonych kar w ramach tzw. środków zabezpieczających (jednocześnie prawnik zakwestionował sam mechanizm ich nakładania).
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.