W pierwszej kolejności zamierza potrącić kary za okres od 20 września do 19 października ub.r. To łącznie 15 mln euro plus odsetki. Rzecznik rządu Piotr Müller zapowiedział w rozmowie z PAP, że rząd odwoła się od postanowienia Komisji, korzystając z „możliwych środków prawnych”.
Nie wiadomo jednak, o jakie środki może chodzić. Jak zauważył w rozmowie z DGP (nr 16/2022) prof. Ireneusz C. Kamiński z Instytutu Nauk Prawnych PAN, nie ma środków odwoławczych od nałożonych kar w ramach tzw. środków zabezpieczających (jednocześnie prawnik zakwestionował sam mechanizm ich nakładania).