"Wzywam państwa muzułmańskie, by jako pierwsze oficjalnie uznały nasze rządy. Mam nadzieję, że po tym kroku będziemy w stanie szybko się rozwijać" - powiedział Achund podczas konferencji prasowej w Kabulu. Jak zauważa agencja Reutera, było to pierwsze ważne wystąpienie publiczne premiera sformowanego we wrześniu rządu.

Achund zwrócił się do wszystkich państw świata, by uznały rządy Talibanu dodając, że zostały spełnione wszystkie potrzebne ku temu warunki, a w Afganistanie przywrócono pokój i bezpieczeństwo.

Obecnie rząd talibów nie jest uznawany przez żadne państwo świata. Gdy Taliban rządził Afganistanem w latach 1996-2001, jego władza była uznawana przez trzy kraje: Pakistan, Arabię Saudyjską i Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Reklama

Premier zaapelował również o odblokowanie środków finansowych Afganistanu i międzynarodową pomoc dla jego mieszkańców. "My jako rząd nie chcemy od nikogo pomocy. Nie chcemy jej dla naszych urzędników. Ale potrzebujemy jej dla naszego społeczeństwa" - podkreślił.

Od czasu przejęcia władzy w Afganistanie przez talibów w połowie sierpnia 2021 r. społeczność międzynarodowa wstrzymała pomoc dla tego kraju przekazywaną poprzez rząd i zamroziła zdeponowane za granicą środki banku centralnego. W poprzednich latach budżet Afganistanu w ok. 80 proc. opierał się na pomocy zagranicznej.

Afganistan pogrążył się w kryzysie humanitarnym. Według ONZ 55 proc. mieszkańców kraju grozi głód. Urzędnikom nie są wypłacane pensje, w ostatnim kwartale 2021 r. przybyło ponad pół miliona bezrobotnych. Sytuację pogarsza sroga zima.

Wiele krajów stara się dostarczać pomoc humanitarną do Afganistanu tak, by kierować ją bezpośrednio do potrzebujących, z ominięciem talibskich władz - informuje Reuters.

W grudniu 2021 r. zrzeszająca 57 państw Organizacja Współpracy Islamskiej (OIC) odmówiła uznania rządów talibów, który składa się z samych mężczyzn i nie ma w nim przedstawicieli wszystkich grup etnicznych zamieszkujących Afganistan. OIC wezwała również talibów do "większej inkluzywności" i umożliwienia większego udziału w życiu społecznym wszystkim mieszkańcom kraju, w tym kobietom i dziewczętom.

Talibowie obiecywali przyjęcie łagodniejszych rozwiązań niż podczas swoich poprzednich rządów, gdy w kraju obowiązywała surowa interpretacja prawa muzułmańskiego. Mimo to kobiety są obecnie w dużej mierze wykluczone z rynku pracy, a większość szkół średnich pozostaje zamknięta dla dziewcząt - przypomina agencja AFP.(PAP)