Sytuacja na granicy Polski z Białorusią i presja Rosji na Ukrainę, to zjawiska, które się ze sobą łączą, to jedna presja w różnych formach - stwierdził Stały Przedstawiciel RP przy NATO Tomasz Szatkowski. Ocenił, że sytuacja jest bardzo niepokojąca.
W poniedziałek w Programie I Polskiego Radia Szatkowski został zapytany, jak ocenia sytuację w naszym regionie biorąc pod uwagę ataki na polską granicę od strony Białorusi oraz podnoszenie presji na Ukrainę ze strony Rosji.
- powiedział Szatkowski.
Jego zdaniem, - powiedział Szatkowski.
Zaznaczył, cechą działań rosyjskich jest to, że prezydent Rosji Władimir Putin, .
- powiedział.
Jak dodał, w tym kontekście niezwykle ważne są oświadczenia, które wydała strona rosyjska w ostatnim czasie,
Prezydenci Rosji i USA przeprowadzili szczyt 7 grudnia w formacie wideokonferencji. Po rozmowach, doradca Bidena ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan powiedział, że prezydent USA ostrzegł prezydenta Rosji, że jeśli dojdzie do nowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę, to Stany Zjednoczone wprowadzą dotkliwe sankcje, wyślą Ukrainie większą ilość uzbrojenia i wzmocnią wschodnią flankę NATO.
Kreml w komunikacie po rozmowach poinformował, że w rozmowach obu przywódców przeważał temat Ukrainy; Putin "wyraził poważne zaniepokojenie z powodu prowokacyjnych działań" władz w Kijowie wobec Donbasu. "Rosja jest poważnie zainteresowana uzyskaniem niezawodnych gwarancji, mających formę prawną, wykluczających rozszerzenie NATO na kierunku wschodnim i rozmieszczenie ofensywnych systemów uzbrojenia w państwach sąsiadujących" - napisano w komunikacie Kremla. (PAP)
autor: Aneta Oksiuta
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu