W niektórych miejscach w 24 godziny spadało więcej wody niż średnio podczas całego listopada – ponad 250 l/mkw.
Służby ewakuują ludzi z dachów czy autostrad, z których wyjazd został zablokowany przez lawiny błotne i wodę. Z nadzieją na odnalezienie poszkodowanych przeczesywane są osuwiska i sprawdzane zatopione samochody. Na obszarach objętym stanem wyjątkowym zamknięte są szkoły, a kilkaset tysięcy mieszkańców zachodu Ameryki Północnej nie ma prądu.