Protesty Afganek przeciw polityce talibskiego rządu rozpoczęły się na początku września w Heracie, ale szybko dotarły do pozostałych części kraju. Przed pałacem prezydenckim w Kabulu – nowym centrum dowodzenia talibów – jednego dnia zebrało się ponad 100 kobiet wznoszących transparenty i skandujących hasła na rzecz równego traktowania.
Protestujące kobiety najlepiej obrazują zmiany, jakie zaszły w afgańskim społeczeństwie przez ostatnie 20 lat. – Po obaleniu rządu talibów w 2001 r. Zachód wymusił na nowych, powołanych przy swoim wsparciu przywódcach Afganistanu reformę systemu na bardziej demokratyczny i dający kobietom możliwość emancypacji. Wyrosło dzięki temu nowe pokolenie dużo lepiej wykształconych i bardziej świadomych swoich praw kobiet – mówi dr Ludwika Włodek z Uniwersytetu Warszawskiego.