"Wiem, niestety, że byli żołnierze, którzy służyli w Afganistanie - nawet żołnierz, który służył ze mną podczas mojej ostatniej tury w Afganistanie - i odebrali sobie życie w ostatnim tygodniu lub niedawno z powodu odczuć, jakie mieli w związku z tym, co wydarzyło się w Afganistanie" - powiedział Heappey w stacji Sky News.

"To jest ogromnie niepokojące i przygnębiające dla ludzi takich jak ja, którzy są teraz w rządzie i którzy służyli tam i wiem, jak bardzo społeczność weteranów cierpi" - dodał.

Wiceminister podkreślił, że ci, którzy służyli w Afganistanie w ciągu ostatnich 20 lat, powinni być dumni z tego, co zrobili, a to, co dzieje się teraz, "to polityczna decyzja, ale w żaden sposób nie unieważnia ona, ani nie umniejsza ich osiągnięć podczas ich misji".

Reklama

"Smutna rzeczywistość jest taka, że w ciągu ostatniej dekady, kiedy ci, którzy służyli w Helmandzie, zmagali się ze strasznymi rzeczami, które widzieli, zbyt wielu z nich odebrało sobie życie" - mówił Heappey, który zakończył służbę w Afganistanie w 2009 roku.

"Ale tak, w ciągu ostatnich kilku dni byli ludzie, którzy odebrali sobie życie, a osoba, która odebrała sobie życie, zrobiła to z powodu swoich odczuć w konsekwencji wycofania się i to sprawia, że robi mi się niedobrze w żołądku i boję się o przyjaciół, którzy, jak wiem, wciąż zmagają się z tym, co widzieli podczas tych misji w Afganistanie" - dodał.

W czasie rozpoczętej w 2001 roku operacji w Afganistanie zginęło 457 brytyjskich żołnierzy. Ostatni brytyjscy żołnierze wyjechali z Afganistanu 28-29 sierpnia, gdy zakończyła się operacja ewakuowania obywateli brytyjskich oraz afgańskich współpracowników.