Europa radykalnie zmieniła oblicze. UE woli płacić, niż przyjmować uchodźców

granica państwa znak graniczny
Znak granica państwa - przekraczanie zabronionedziennik.pl / Konrad Żelazowski
2 września 2021

Unia chce, by Afgańczycy potrzebujący schronienia byli do Europy ściągani, a nie przychodzili sami szlakami przemytniczymi.

Innymi słowy to Europa ma dotrzeć do uchodźcy, a nie uchodźca do Europy. Nie ma mowy o przyjmowaniu wszystkich potrzebujących z przejętego przez talibów Afganistanu, lecz wyłącznie tych, którym grozi największe niebezpieczeństwo. Priorytetem mają być kobiety i dzieci, a także aktywiści, dziennikarze czy pisarze. Pozostałych Unia Europejska chce wspierać na miejscu – zarówno w samym Afganistanie, jak i w krajach ościennych.

– Musimy zapobiec temu, by ludzie wkraczali na szlaki przemytnicze w kierunku Europy – mówiła po wtorkowym posiedzeniu ministrów spraw wewnętrznych unijna komisarz do spraw migracyjnych Ylva Johansson. Czy to oznacza, że Europa będzie przekazywać pieniądze Uzbekistanowi, Tadżykistanowi czy Pakistanowi w zamian za utrzymywanie afgańskich uchodźców, podobnie jak ma to miejsce w przypadku Syryjczyków przyjętych przez Turcję? Szef europejskiej dyplomacji Josep Borrell, zapytany o to przez włoski dziennik „Corriere della Sera”, odpowiedział twierdząco. Umowa UE z Ankarą opiewa na 6 mld euro, ale o tym, jak duże wsparcie może popłynąć do krajów sąsiadujących z Afganistanem, nikt w Brukseli jeszcze oficjalnie nie mówi.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.