Pokonać Orbána. Opozycja szykuje się do wyboru kandydata na kolejnego premiera [OPINIA]

Viktor Orban
Viktor OrbanPAP/EPA / YVES HERMAN / POOL
25 maja 2021

Od kilkunastu dni, czyli odkąd burmistrz Budapesztu Gergely Karácsony potwierdził chęć ubiegania się o urząd premiera w planowanych na 2022 r. wyborach, część mediów stwierdziła, że oto pojawił się wspólny kandydat zjednoczonej opozycji. Sęk w tym, że to nieprawda.

Ale od początku. 20 grudnia 2020 r. ugrupowania opozycyjne podpisały porozumienie dotyczące wspólnego startu w wyborach. Nowa koalicja przełomem wdarła się do sondażowni, w kilku badaniach wyprzedzając wręcz rządzący sojusz Fidesz-KDNP. Plan opozycji jest prosty: w 106 okręgach jednomandatowych wystawić kandydatów, którzy mają największe szanse na zwycięstwo z przedstawicielami rządzących. Wcześniej w każdym z JOW mają się odbyć prawybory. Skoordynowany start w JOW będzie niezwykle trudny, o czym pisaliśmy na łamach DGP jeszcze w grudniu 2020 r. Parlament znowelizował wówczas ordynację. Aby dane ugrupowanie mogło ubiegać się o mandat z listy krajowej, będzie musiało wystawić kandydatów w co najmniej dwóch trzecich wszystkich JOW. Na razie nie wiadomo, jak opozycja z tego wybrnie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.