Amerykańskie marzenie o wyremontowanych autostradach

 Joe Biden
Joe BidenPAP/EPA / Leigh Vogel / POOL
31 marca 2021

Prezydent Joe Biden przedstawi dzisiaj szczegóły swojego pakietu infrastrukturalnego dla Stanów Zjednoczonych. Propozycję czeka jednak ciężka przeprawa przez Kongres, więc podzielono ją na dwie części.

Prezydent Joe Biden zjawi się dzisiaj w Pittsburghu – mieście, w którym rozpoczął swoją kampanię prezydencką – gdzie zaprezentuje kolejny, flagowy projekt demokratycznej administracji. Pakiet na rzecz amerykańskiej infrastruktury ma dofinansować starzejący się krwiobieg gospodarki Stanów Zjednoczonych.

Jest co dofinansowywać. Stowarzyszenie zrzeszające inżynierów cywilnych niedawno wystawiło amerykańskim drogom tróję z minusem. To i tak lepiej niż dwója, którą ta sama organizacja stawiała rok w rok przez poprzednich kilka lat. Powód? Brak wystarczającego finansowania. Inżynierowie w tym roku szacowali, że do podciągnięcia dróg, mostów, torów, linii energetycznych i kanałów śródlądowych do piątki potrzeba ok. 3 bln dol.

Skąd taki brak środków w najbardziej rozwiniętej gospodarce świata? M.in. z obawy polityków przed gniewem elektoratu. Głównym źródłem utrzymania amerykańskich autostrad jest podatek odprowadzany od sprzedaży paliwa. A przynajmniej tak powinno być, ponieważ nie był on podnoszony od trzech dekad. W efekcie w USA podatki stanowią 18 proc. ceny benzyny, podczas gdy w Polsce jest to nieco ponad 50 proc. Od 2008 r. Kongres musi dosypywać do specjalnego funduszu drogowego, nie zawsze wykazując się przy tym szczodrością.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.